NOWY KWARTALNIK O ENERGII, GOSPODARCE I NOWYCH TECHNOLOGIACH polish energy brief

Zmierzch „Panów wojny.” Deregulacja rynków państw członkowskich w dziedzinie obronności i bezpieczeństwa. - Jarosław Talarowski

Opinie i komentarze 5 czerwca 2011, 19:45
<strong><a href="http://www.jagiellonski.pl/wp-content/uploads/2011/06/Jarosław-Talarowski-small.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-702" title="Jarosław Talarowski small" src="http://www.jagiellonski.pl/wp-content/uploads/2011/06/Jarosław-Talarowski-small-228x300.jpg" alt="" width="228" height="300" /></a>(Cz. 1)</strong> <p style="text-align: justify;">„Co najmniej zdziwienie budzi wskazanie przez wnioskodawców w pkt 4.5, że otwarcie rynku zamówień obronnych w dziedzinie obronności i bezpieczeństwa będzie szansą na rozwój polskich przedsiębiorstw…”.</p> <p style="text-align: justify;">Powyższe zdanie przytoczone zostało z treści stanowiska Grupy BUMAR tj. narodowego holdingu obronnego, zaprezentowanego dominującą w tej grupie firmę BUMAR Sp. z o. o., w odpowiedzi na pismo Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych, w którym Prezes UZP zwrócił się z prośbą o przedstawienie stanowiska Grupy BUMAR do założeń <em>projektu ustawy o zmianie ustawy Prawo zamówień publicznych</em>. Wskazuje to na skrajnie odmienne postrzeganie celów i potrzeb sektora obronnego przez państwo i stanowiący, <em>de facto </em>w niemal 100 % jego własność, podmiot gospodarczy.</p> <p style="text-align: justify;">Należy zatem, postawić pytanie o przyczyny tak odmiennego postrzegania rzeczywistości przez ww. podmioty. Sytuacja bowiem wydaje się być ze wszech miar kuriozalna. Korzystająca z przywileju swobody działalności gospodarczej i szczególnych przywilejów rynku regulowanego spółka kapitałowa, będąca zależna od państwa, podważa zasadność wprowadzenia przez to państwo określonych regulacji prawnych. Regulacji szczególnych, których zadaniem jest implementacja rozwiązań przyjętych przez Unie Europejską tj.:</p> <p style="text-align: justify;">&nbsp;</p> <p style="text-align: justify;">- do dnia 30 czerwca 2011 r. - dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/43/WE z dnia 6 maja 2009 r. w sprawie uproszczenia warunków transferów produktów związanych z obronnością we Wspólnocie,</p> <p style="text-align: justify;">&nbsp;</p> <p style="text-align: justify;">oraz</p> <p style="text-align: justify;">&nbsp;</p> <p style="text-align: justify;"><sup>- </sup>do dnia 21 sierpnia 2011 r. - dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/81/WE z dnia 13 lipca 2009 r. w sprawie koordynacji procedur udzielania niektórych zamówień na roboty budowlane, dostawy i usługi przez instytucje lub podmioty zamawiające w dziedzinach obronności i bezpieczeństwa i zmieniająca dyrektywy 2004/17/WE i 2004/18/WE.</p> <p style="text-align: justify;">Odpowiedź na wyżej postawione pytanie, a jednocześnie źródło olbrzymich niejasności kryje się w treści jednego z ostatnich artykułów Traktatu z Lizbony zmieniającego traktat o unii europejskiej i traktat ustanawiający wspólnotę europejską (Dz.U.UE.C.07.306.1), artykule 346:</p> <p style="text-align: justify;">&nbsp;</p> <p style="text-align: justify;">„Artykuł 346 TFUE</p> <p style="text-align: justify;">(dawny artykuł 296 TWE, dawny art.. 223 TEWG)</p> <p style="text-align: justify;">1. Postanowienia Traktatów nie stanowią przeszkody w stosowaniu następujących reguł:</p> <p style="text-align: justify;">a) żadne Państwo Członkowskie nie ma obowiązku udzielania informacji, których ujawnienie uznaje za sprzeczne z podstawowymi interesami jego bezpieczeństwa;</p> <p style="text-align: justify;">b) każde Państwo Członkowskie może podejmować środki, jakie uważa za konieczne w celu ochrony podstawowych interesów jego bezpieczeństwa, a które odnoszą się do produkcji lub handlu bronią, amunicją lub materiałami wojennymi; środki takie nie mogą negatywnie wpływać na warunki konkurencji na rynku wewnętrznym w odniesieniu do produktów, które nie są przeznaczone wyłącznie do celów wojskowych.</p> <p style="text-align: justify;">2. Rada, stanowiąc jednomyślnie na wniosek Komisji, może wprowadzać zmiany do sporządzonej przez siebie 15 kwietnia 1958 roku listy produktów, do których mają zastosowanie postanowienia ustępu 1 litera b).”</p> <p style="text-align: justify;">&nbsp;</p> <p style="text-align: justify;">Powyższy zapis traktatowy gwarantuje każdemu z państw członkowskich Unii Europejskiej możliwość odstąpienia od obowiązku przestrzegania fundamentalnych zasad funkcjonowania rynku wewnętrznego, w tym zasad odnoszących się do swobodnego na nim przepływu osób, usług i kapitału.</p> <p style="text-align: justify;">Artykuł ten w swoim, niemal niezmienionym do dziś, brzmieniu pojawił się już w roku 1957 (art. 223 TEWG) ustanawiając powyższe gwarancje już na etapie tworzenia ówczesnej wspólnoty gospodarczej. Źródła powyższego zastrzeżenia upatrywać należy przede wszystkim w powojennych i zimnowojennych uwarunkowaniach geopolitycznych. Niezwykle istotnym jest też swoistość i hermetyczność rynku określanego mianem „europejskiego rynku obronnego”, który winien być określany jako „europejski rynek w dziedzinie obronności i bezpieczeństwa”.</p> <p style="text-align: justify;">Rynek ten cechuje się trzema podstawowymi właściwościami:</p> <p style="text-align: justify;">&nbsp;</p> <p style="text-align: justify;">Po pierwsze – jest rynkiem towarów i usług „wrażliwych” z punktu widzenia państwa, jego prawidłowego funkcjonowania i rozwoju. Wymaga szczególnej dbałości szczególnie w odniesieniu do informacji, jako nośnika wiedzy o kierunkach, zaawansowaniu i efektywności wszelkich działań związanych z nabywaniem oferowanych na nim towarów i świadczonych usług.</p> <p style="text-align: justify;">&nbsp;</p> <p style="text-align: justify;">Po drugie – jest rynkiem, na którym dominującą rolę odgrywa państwo i jego finanse – rozumiane jako usługobiorca/konsument a w efekcie płatnik. To państwo kreuje popyt w zależności od potrzeb, które wyznacza poprzez politykę osiągania wyznaczonych celów strategicznych, a tym samym wyznacza rozmiar samego rynku obronnego jak i jego wartość (skala i koszt prowadzonych badań możliwe są do realizacji głównie przez państwo, poufność know-how uniemożliwiająca komercyjny obrót, koszty wdrożenia, koszty powdrożeniowe - utrzymanie i serwis, na które pozwolić może sobie tylko podmiot nie nastawiony na osiąganie zysku).</p> <p style="text-align: justify;">&nbsp;</p> <p style="text-align: justify;">Po trzecie – jest rynkiem szczególnych regulacji prawnych i rozwiązań systemowych, swoistych dla każdego z rynków rozumianych tu jako „państwa”. Rozwiązania te z jednej strony poprzez selekcję i „uznaniowość” uprawnionych organów państwa wskazują jakie podmioty i na jakich warunkach na tym rynku mogą funkcjonować, jakie towary/usługi mogą być przedmiotem ich obrotu i kto będzie lub nie ich odbiorcą.</p> <p style="text-align: justify;">Rynek ten, rozumiany jako rynek europejski, jest zatem swoistą układanką rynków poszczególnych państw członkowskich z ich różnorodnością potrzeb i celów politycznych, odmiennych regulacji prawnych oraz możliwości technologicznych i finansowych.</p> <p style="text-align: justify;">Wg danych zamieszczonych w Komunikacie Wyjaśniającym /COM(2006) 779/ w sprawie zastosowania artykułu 296 Traktatu w zakresie zamówień publicznych w dziedzinie obronności, zamówienia w dziedzinie obronności stanowią znaczną część zamówień publicznych w Unii Europejskiej. Połączone budżety obronne państw członkowskich wynoszą około 170 mld EUR.</p> <p style="text-align: justify;">Można pokusić się o stwierdzenie, iż omnipotencja państwa na tak specyficznym rynku jest ze wszech miar uzasadniona. Czysto wolnorynkowe podejście do tej szczególnej sfery aktywności społeczno-ekonomicznej rodzi zbyt duże ryzyka czy to w sferze dostępności do oferowanych towarów i usług o tak specyficznym charakterze bliżej niezidentyfikowanemu podmiotowi, czy też w sferze ekonomicznej gdzie ryzykiem jest możliwość przejęcia bądź likwidacja podmiotów gospodarczych na tym rynku funkcjonujących, a w efekcie wzrostu bezrobocia i uzależnienia się państwa od konkretnych producentów i dostawców.</p> <p style="text-align: justify;">Najistotniejszym bowiem dla państwa, jako klienta na tym rynku, jest zapewnienie realnego bezpieczeństwa ciągłości funkcjonowania podstawowego instrumentu gwarantującego integralność i nienaruszalność jego terytorium oraz suwerenność i prawo do samostanowienia jego obywateli tj. sił zbrojnych, zdolnych do natychmiastowego i długookresowego, samowystarczalnego działania w obliczu kryzysu wewnętrznego czy też konfliktu zewnętrznego.</p> <p style="text-align: justify;">Jak wspomniałem wcześniej, derogacyjne rozwiązanie systemowe wskazane na wstępie, a wprowadzone do traktatu założycielskiego i powtarzane niemal w identycznym brzmieniu w każdej jego następnej, podlegającej rewizji postaci, pozwala postawić tezę, iż wspólnego, otwartego i wolnego rynku w dziedzinie obronności i bezpieczeństwa nie uda się w najbliższej przyszłości stworzyć. I taki stan rzeczy nie ulegnie zmianie, mimo iż sama Unia Europejska dostrzegając pojawiające się zagrożenia związane z partykularyzacją interesów i stosowaniem dyskryminujących praktyk w tym obszarze czyni intensywne starania by go zmienić.</p> <p style="text-align: justify;">W kolejnej części zaprezentowane zostanie droga jaką w celu ustanowienia wspólnego europejskiego rynku w dziedzinie obronności i bezpieczeństwa dotychczas pokonały państwa członkowskie Unii Europejskiej, w szczególności uchwalając i wdrażając dyrektywy 2009/43/WE oraz 2009/81/WE i jak w tej nowej rzeczywistości i na jakich zasadach funkcjonować będzie nasz rynek obronny, szczególnie po roku 2012. Czy narodowy rynek obronny w Polsce przetrwa czy też podzieli los „Panów wojny” ?</p> <p style="text-align: justify;"><em>Tekst ukazał się w "Gazecie Finansowej", nr 22/2011</em></p> <p style="text-align: justify;">&nbsp;</p>
Projekt i wykonanie: Sebastian Safian
Używamy cookies w celach funkcjonalnych, aby ułatwić użytkownikom korzystanie z witryny oraz w celu tworzenia anonimowych statystyk serwisu. Jeżeli nie blokujesz plików cookies, to zgadzasz się na ich używanie oraz zapisanie w pamięci urządzenia.
Polityka Prywatności   
OK