NOWY KWARTALNIK O ENERGII, GOSPODARCE I NOWYCH TECHNOLOGIACH polish energy brief

Docenić smak kwitnącej wiśni! - Monika Jagodzińska

Opinie i komentarze 1 czerwca 2012, 16:18
Spotkania Japońskiej Federacji Biznesu z polską stroną rządową i przedstawicielami biznesu nie wzbudziły większego zainteresowania polskich mediów, choć Japończycy przedstawili chęć współpracy w sektorach gospodarki szczególnie istotnych z punktu widzenia polskiego interesu ekonomicznego. <img title="Więcej..." src="http://gf24.pl/wp-includes/js/tinymce/plugins/wordpress/img/trans.gif" alt="" />W dniach 15-17 kwietnia br. z wizytą do Polski przyjechała Japońska Federacja Biznesu (Keidanren). Wśród członków delegacji byli przedstawiciele największych japońskich korporacji. <strong>Polska kluczowym partnerem</strong> Delegacja brała udział w seminarium poświęconym dyskusji na temat polsko-japońskiej współpracy gospodarczej, zorganizowanym w Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych. Doszło także do spotkania z przedstawicielami świata biznesu, w tym m.in.: z Polską Konfederacją Pracodawców Prywatnych „Lewiatan”. Jako główne cele wizyty podano rozwój polsko-japońskich relacji gospodarczych oraz sprawę polskiego wsparcia przy pracach nad traktatem o wolnych handlu między Unią Europejską a Japonią. Stronie japońskiej szczególnie zależy na uruchomieniu strefy wolnego handlu z UE, gdyż rok temu wszedł w życie traktat o wolnym handlu między UE a Koreą Południową, co bezpośrednio odbiło się na konkurencyjności japońskich towarów na rynku. Porozumienie o wolnych handlu będzie miało pozytywny oddźwięk również dla naszego kraju w postaci zniesienia barier pozataryfowych, obecnie mocno ograniczających dostęp europejskich przedsiębiorców do japońskiego rynku. Strona polska obawia się jedynie, że po wejściu w życie traktatu japoński biznes zmniejszy swoje zainteresowanie inwestycjami w naszym kraju, bo bardziej opłacalny stanie się import towarów prosto z Japonii. Z drugiej strony, biorąc pod uwagę wysoki kurs jena i tańsze koszty produkcji, w Polsce wcale nie musi tak być. Traktat może nie tylko przyczynić się do umocnienia relacji gospodarczych między obydwoma krajami, ale również jest w stanie wpłynąć na jeszcze większe wykorzystanie potencjału gospodarczego Polski i Japonii. Negocjacje nad traktatem oraz wprowadzenie go w życie potrwają co najmniej kilka lat, jednak przedstawicie Keidanren już teraz zadeklarowali chęć intensyfikacji współpracy gospodarczej z Polską. <strong>Współpraca przy wydobyciu gazu łupkowego</strong> Istotne, z punktu widzenia rozwoju wzajemnych relacji gospodarczych, było spotkanie przedstawicieli Japońskiej Federacji Biznesu z ministrem gospodarki, Waldemarem Pawlakiem. W relacjach gospodarczych Polski i Japonii bardzo ważnym elementem jest utrzymanie politycznego wsparcia dla współpracy ekonomicznej obu państw. Na spotkaniu z wicepremierem Pawlakiem obie strony potwierdziły jeszcze większe zaangażowanie w obecną współpracę, wymieniono również nowe obszary kooperacji, takie jak wydobycie, a także wykorzystanie gazu łupkowego w Polsce, m.in. w ramach współpracy z PGNiG. Japonia wykazała duże zainteresowanie w tej dziedzinie, chociaż obecnie jest już zaangażowana w wydobycie gazu poprzez kooperację firmy Mitsui &amp; Co. z amerykańskim Marathon Oil i Nexen. <strong>Potrzebne są sprzyjające wiatry</strong> Potencjalnie japońscy producenci wysokich technologii mogą być również zainteresowani wydobyciem metali ziem rzadkich, których złoża odkryto na terenie Jury Krakowsko-Częstochowskiej, w okolicach miejscowości Myszkowo. Na razie trwają prace badawcze powalające określić obszar występowania oraz opłacalność wydobycia surowców. Biorąc pod uwagę fakt, że Japonia jest całkowicie pozbawiona tych metali i jest jednocześnie jednym z największych ich importerów, zainteresowanie inwestorów z Keidanrenu wydobyciem metali ziem rzadkich w Polsce może być jeszcze większe, niż inwestycje w gaz łupkowy. Być może warto byłoby wykorzystać potencjał i siłę japońskiej technologii do wydobycia tych surowców, zwiększając tym samym udział japońskich inwestycji w naszym kraju. Strona japońska chętnie uniezależni się od Chin w kwestii importu metali i przy sprzyjających wiatrach chętnie zainwestuje w wydobycie ich w Polsce. <strong>Wykorzystać szansę</strong> Japońscy biznesmeni nieprzypadkowo wybrali Polskę jako jedno z państw, które odwiedzili w kwietniu w Europie. Powinniśmy to szczególnie wykorzystać zwłaszcza w obszarach gazu łupkowego i metali ziem rzadkich, którymi Japończycy na pewno będą zainteresowani w przyszłości. Polska jest postrzegana przez japońskich inwestorów, jako jedno z wielu państw Europy Środkowo-Wschodniej, zatem często o miejscu japońskich inwestycji decydują tylko względy ekonomiczne danego kraju, objawiające się głównie w korzystniejszych warunkach dla inwestorów z Japonii. Nasz kraj przez ostatnie dwie dekady nie potrafił wypracować systemu zachęcającego japońskich inwestorów, na czym bezpośrednio skorzystali nasi sąsiedzi z regionu: Węgrzy i Czesi. Strona rządowa powinna stworzyć wyraźny cel polityki ekonomicznej względem Japonii tak, aby wyróżnić Polskę z pośród innych państw regionu. Wizyta Japońskiej Federacji Biznesu jest doskonałą okazją do wypracowania nowych form współpracy polsko-japońskiej. Przedstawiciele Keidanrenu po wyjeździe z Polski udali się z wizytą do Danii i Chorwacji. Miejmy nadzieję, że ich wizyta została doceniona przez polskich kontrahentów i potencjał, jaki niesie za sobą japoński biznes zostanie tym razem lepiej wykorzystany. <em><em>Pierwotnie artykuł opublikowano w "Gazecie Finansowej", nr 21/2012.</em></em>
Projekt i wykonanie: Sebastian Safian
Używamy cookies w celach funkcjonalnych, aby ułatwić użytkownikom korzystanie z witryny oraz w celu tworzenia anonimowych statystyk serwisu. Jeżeli nie blokujesz plików cookies, to zgadzasz się na ich używanie oraz zapisanie w pamięci urządzenia.
Polityka Prywatności   
OK