NOWY KWARTALNIK O ENERGII, GOSPODARCE I NOWYCH TECHNOLOGIACH polish energy brief

Irański Program Atomowy-Łukasz Tolak

Opinie i komentarze 28 czerwca 2012, 13:12
Ostrożnie optymistyczne komunikaty płynące z Istambułu zdają się wskazywać na istnienie szansy dyplomatycznego rozwiązania problemu irańskiego programu jądrowego. W zgodnej opinii komentatorów i dyplomatów, został poczyniony krok we właściwą stronę na drodze do budowy wzajemnego zaufania i osiągnięcia oczekiwanego od dłuższego czasu ostatecznego kompromisu. Po fiasku poprzedniej rundy negocjacji z początku poprzedniego roku, dynamika rozwoju wypadków znacząco wzrosła. Następne spotkanie grupy negocjacyjnej pięciu członków RB plus Niemcy z delegacją Teheranu odbyło się w Bagdadzie 23 maja bieżącego roku. <strong>Przejście do właściwej rozgrywki</strong> Irański program jądrowy, mający bardzo długą historię, od wielu lat budzi istotne wątpliwości i niepokój społeczności międzynarodowej. O ile w okresie od 2003 do 2009 roku mieliśmy do czynienia z procesem, który można nazwać grą na czas i próbą osiągnięcia kompromisu, o tyle sytuacja z którą mamy do czynienia od 2010 roku może być uznana za przejście do "właściwej rozgrywki". W tym okresie irański program jądrowy, w swym wymiarze "uranowym" wszedł w nową fazę. Jesienią 2009 roku IAEA została poinformowana przez Teheran o istnieniu dodatkowych instalacji, w okolicy miasta Fordo,  których celem miało być wzbogacanie uranu. Inwestycja była mocno zaawansowana a jej przeznaczenie budziło wątpliwości. W końcu 2011 roku rozpoczęło się w nim pełno-skalowe wzbogacanie, ciągle jednak do poziomu dającego się uzasadnić potrzebami reaktora badawczego w Teheranie i rozwojem cywilnej energetyki jądrowej. Argumentacja strony irańskiej, mimo iż poprawna z formalnego punktu widzenia, budzić musi wątpliwości. Po pierwsze obecne potrzeby w zakresie paliwa jądrowego są w Iranie ograniczone i dalsze kontynuowanie procesu wzbogacania nie jest niezbędne. Po drugie ujawnione w ostatnich kilku miesiącach źródła międzynarodowe, od listopadowego raportu IAEA poczynając, wzbudziły nową falę podejrzeń co do celu działań Teheranu. Zgodnie z listopadowym raportem Agencji irański program o charakterze wojskowym został wstrzymany w 2003 roku. Dokładniejsza analiza i dochodzenia prowadzone w ostatnich latach wykazały jednak, że nastąpiła jego defragmentacja a nie całkowite zaniechanie. Zgodnie z treścią dokumentu w ostatniej dekadzie i wcześniej, Iran poczynił istotne postępy w uzyskaniu technologii niezbędnej do budowy broni jądrowej. Wśród krytycznych zagadnień znalazły się między innymi informacje techniczne dotyczące budowy broni jądrowej (źródłem była w tym przypadku organizacja dr. Khana), a także prowadzone na miejscu tajne testy komponentów głowicy jądrowej - łącznie z testami urządzeń inicjujących reakcję. Dodatkowe  informacje na temat współpracy z naukowcami z obszaru byłego ZSRR oraz prawdopodobnie tajny, w początkowym okresie, charakter zakładów w Fordo, muszą budzić uzasadnione obawy co do szczerości deklaracji Teheranu. <strong>Potencjał instalacji jądrowych</strong> Problemem na dziś, jest rosnąca w ostatnim czasie znacząco, ilość nisko wzbogaconego uranu, który mimo zapewnień strony irańskiej może zostać poddany dalszemu procesowi wzbogacania i użyty do produkcji broni jądrowej. Według dostępnych danych w posiadaniu Teheranu znajdują się ilości 19,75% uranu 235, które stanowią około 50% ilości niezbędnej (po dalszym wzbogaceniu) do produkcji głowicy jądrowej. Obok zakładów w Fordo, pamiętać trzeba o systematycznie rosnącej ilości wirówek w zakładach w Natanz. Pomimo istotnych trudności technicznych związanych z instalacją wirówek nowej generacji (IR-2,IR-4) i poważnych opóźnień w tym zakresie, Iran konsekwentnie rozbudowuje instalacje oparte na dotychczasowych rozwiązaniach. Zwiększa to potencjalne zdolności irańskich instalacji jądrowych. W chwili obecnej ogólne zasoby 3% uranu 235 są oceniane na około 5,5 tony, a to ilość wystarczająca do uzyskania (po wzbogaceniu) 4 głowic jądrowych. W ostatnich kilku miesiącach możliwości produkcyjne 19,75% uranu wzrosły trzykrotnie - do około 11 kilogramów miesięcznie. Dlatego tak istotne wydaje się wymuszenie przez wspólnotę międzynarodową czasowego chociaż zamrożenia programu wzbogacania, który w ostatnich miesiącach nabiera rozpędu. Byłby to pierwszy krok na drodze do rozwiązania, które z jednej strony zapewniłoby możliwość pełnego wykorzystania technologii jądrowych przez Iran, z drugiej zaś uspokoiło wspólnotę międzynarodową. Bez tego Iran będzie w stanie uzyskać w ciągu kilku miesięcy, zapasy LEU, potencjalnie wystarczające do uzyskania pierwszych ładunków jądrowych. Sytuacja ta niechybnie spowoduje wzrost podejrzeń wspólnoty międzynarodowej i potrzebę sięgnięcia po zdecydowane  rozwiązania, z militarnymi włącznie. <strong>Ścieżka plutonowa</strong> Uważnie obserwując program wzbogacania uranu nie należy zapominać o "ścieżce" plutonowej. W przeciągu 24 do 36 miesięcy ukończony zostanie reaktor IR-40 w Arak. Jest to reaktor, w którym moderatorem jest ciężka woda (dwutlenek deuteru). Iran opanował produkcję ciężkiej wody i pracuje nad uzyskaniem pierwszego wkładu do reaktora. Reaktor w Arak opisywany jest przez władze irańskie jako badawczy. Jego moc i konstrukcja (ogólna koncepcja) są jednak zbliżone do reaktora CIRUS w Indiach czy też reaktorów pakistańskich w Khushab. Wszystkie te instalacje produkują pluton 239 do broni jądrowej. Wątpliwości budzi także planowana moc reaktora (około 40MW), która wydaje się zbyt znaczna jak na potrzeby badawcze. Brak jest obecnie wiarygodnych danych dotyczących postępów irańskich w technologii odzyskiwania plutonu ze zużytego paliwa jądrowego. W momencie uruchomienia, będzie on musiał pozostawać pod ścisłą kontrolą IAEA. Możliwe zdolności produkcyjne instalacji szacowane są na około 9 kg plutonu 239 - od jednej do dwóch głowic rocznie. <strong>Czas pracuje dla Teheranu</strong> Uspokajające informację, płynące z IAEA i ośrodków analitycznych na świecie, zgodnie z którymi Iran nie podjął ostatecznej decyzji w sprawie budowy broni jądrowej, nie powinny uśpić czujności wspólnoty międzynarodowej. Istniejący obecnie obraz  programu jądrowego, choć wciąż niepełny, wyraźnie wskazuje, że w irańskich ośrodkach badawczych trwają prace nad opanowaniem najistotniejszych komponentów programu. Wspomniany wyżej program wzbogacania może zapewnić dostęp do materiałów rozszczepialnych. Testy komponentów głowicy jądrowej są w toku i jedynie brak jest pewności co do ich zaawansowania. Irański program rakietowy osiągnął już wystarczającą dojrzałość by zapewnić środki przenoszenia. Obecna polityka Teheranu zdaje się mieć na celu uzyskanie wszystkich niezbędnych do budowy broni elementów, bez prowokowania bezpośredniej i stanowczej reakcji społeczności międzynarodowej. Im dłużej polityka ta jest skuteczna, tym więcej elementów niezbędnych jest w zasięgu teokratycznego reżimu. W przypadku podjęcia ewentualnej decyzji o budowie bomby, będzie to oznaczało możliwość szybszego osiągnięcie celu. Z drugiej strony wspólnocie międzynarodowej pozostanie go niewiele by przeciwdziałać. Właśnie zaczyna sie trzecia tura negocjacji w Moskwie. Niedługo dowiemy się, jakie rezultaty ona przyniesie. <em>Pierwotnie opublikowano w  "Gazecie Finansowej"</em>, nr 25/2012. &nbsp;
Projekt i wykonanie: Sebastian Safian
Używamy cookies w celach funkcjonalnych, aby ułatwić użytkownikom korzystanie z witryny oraz w celu tworzenia anonimowych statystyk serwisu. Jeżeli nie blokujesz plików cookies, to zgadzasz się na ich używanie oraz zapisanie w pamięci urządzenia.
Polityka Prywatności   
OK