Profesor Roszkowski dla wPolityce.pl: Epokę Gierka często wspomina się z rozrzewnieniem. Czy dlatego, że wtedy wielu z nas przeżywało swoją młodość?

Nowości 15 stycznia 2013, 08:45
<em>Wywiad z profesorem Wojciechem Roszkowskim, ekonomistą i historykiem. </em> <strong>Jaromir Kwiatkowski: - W swoich wykładach mocno krytykuje pan rządy Edwarda Gierka. Ja wcielę się w rolę jego obrońcy, korzystając z opublikowanego w "Rzeczpospolitej” tekstu Jana Filipa Staniłki. Pierwsza teza: "Trudno jest potępić przywódcę, który przyrzekł, że nigdy nie będzie strzelał do własnego narodu, i słowa dotrzymał, który skończył walkę z Kościołem katolickim i cieszył się poparciem prymasa Wyszyńskiego”.</strong> Prof. Wojciech Roszkowski: - Co do pierwszego - pełna zgoda. Ta ekipa tylko katowała robotników w Radomiu i Ursusie na tzw. ścieżkach zdrowia. Ale nie strzelała - to prawda. Czy Gierek zakończył walkę z Kościołem? Na pewno złagodził. Ale proszę pamiętać, że IV Departament MSW nadal funkcjonował i np. ciężko było uzyskać zgodę na budowę kościołów. Kościół był tolerowany, natomiast nie były to "jedwabne” stosunki. Przypomnijmy choćby sprawę budowy drogi szybkiego ruchu odcinającej Częstochowę od klasztoru jasnogórskiego - tu władze bardzo się upierały. <a href="http://wpolityce.pl/dzienniki/ladne-kwiatki-nowe/44496-epoke-gierka-czesto-wspomina-sie-z-rozrzewnieniem-czy-dlatego-ze-wtedy-wielu-z-nas-przezywalo-swoja-mlodosc">więcej...</a>
Projekt i wykonanie: Sebastian Safian
Używamy cookies w celach funkcjonalnych, aby ułatwić użytkownikom korzystanie z witryny oraz w celu tworzenia anonimowych statystyk serwisu. Jeżeli nie blokujesz plików cookies, to zgadzasz się na ich używanie oraz zapisanie w pamięci urządzenia.
Polityka Prywatności    Jak wyłączyć cookies?
OK