„Biała księga” kolei – Quo vadis PKP? 20 lat zaniedbań i przespanych szans

Nowości 29 kwietnia 2013, 15:07
<strong>Instytut Jagielloński przygotował raport analizujący problemy rynku kolejowego w Polsce, ze szczególnym uwzględnieniem stojących przed nim wyzwań i możliwych scenariuszy alternatywnych. A jeśli na kolei nie nastąpią zmiany – ta gałąź transportu może zostać całkowicie zmarginalizowana.</strong> <strong> </strong> <em>– </em><em>Większość problemów, z jakimi boryka się polska kolej, wynika</em><em> z wieloletnich zaniedbań, ograniczeń finansowych, braku pomysłu decydentów na polską kolej i w znacznej części również z niechęci  środowiska do jakichkolwiek zmian. </em><em>Jeśli zostawimy kolej samą sobie, nadal będzie postępował proces marginalizacji kolei, a w najgorszym scenariuszu doprowadzi to do likwidacji polskich spółek kolejowych </em>– twierdzi Marcin Roszkowski, prezes Instytutu Jagiellońskiego. <strong> </strong> Zły stan polskiej kolei nie jest dla nikogo tajemnicą. Przez lata w PKP niewiele się zmieniało, poza kolejnymi zarządami. Wiele z problemów, z jakimi boryka się polska kolej, ma genezę systemową. Wśród największych problemów kolejowych Instytut zwraca przede wszystkim uwagę na wysokie uzwiązkowienie kolei (według szacunków uzwiązkowienie w największych spółkach PKP wynosi ok. 50-90 proc.) oraz konieczność uporządkowania sytuacji w PKP PLK. <em>- Od tej spółki rozpoczyna się każda dyskusja na temat transportu kolejowego w Polsce. PLK determinuje wysokość stawek dostępowych do sieci, a więc de facto kształt rynku kolejowego i perspektywy działalności przewoźników. Spółka wymaga dostosowania poziomu zatrudnienia do skali działalności oraz profesjonalizacji kadr. Ponadto niezbędne jest dostosowanie sieci kolejowej do wymogów rynkowych i potrzeb społecznych </em>– podkreśla Roszkowski. &nbsp; Zdaniem Instytutu Jagiellońskiego polska kolej przespała już wiele szans, wśród najważniejszych zaniechań wymieniają m.in. niewykorzystanie okazji na restrukturyzację polskiej kolei oraz korzystną sprzedaż nieruchomości w latach 2003-2007, kiedy panował czas hossy na giełdzie; niewykorzystane fundusze z UE w budżecie na lata 2007 – 2013 przez PKP PLK; zbyt liberalne podejście państwa w kwestii otwarcia kolejowego rynku przewozów towarowych; brak działań zmierzających do ustabilizowania stawek dostępu do torów (stawki te z roku na rok rosną i obecnie należą do jednych z najwyższych w Europie); brak rozwiązania kwestii uzwiązkowienia kolei, przez co wstrzymywane są zmiany restrukturyzacyjne w PKP. &nbsp; <em>- Wśród spółek z grupy tylko PKP Cargo ma za sobą kompleksowy proces restrukturyzacji, polegający na optymalizacji kosztów, modernizacji taboru, redukcji zatrudnienia (prawie 50%). Mimo to w spółce nadal niezbędne są dalsze zmiany, szczególnie wobec tak liberalnego podejścia Polski w kwestiach kolejowych. Nasi sąsiedzi wciąż potrafią chronić interesy swoich przedsiębiorców – mimo otwarcia granic na zagraniczną konkurencję. W Polsce natomiast PKP Cargo karane jest z tytułu działań monopolistycznych, mimo że posiada niecałe 50 proc. rynku. Dla porównania DB Schenker posiada 90 proc. rynku niemieckiego i nikt nie uważa go za monopolistę –</em> zauważa Wojciech Jakóbik, ekspert Instytutu Jagiellońskiego. &nbsp; Branża kolejowa musi w najbliższym czasie sprostać wielu wyzwaniom, w przeciwnym razie, zdaniem ekspertów, można spodziewać się bardzo negatywnych scenariuszy. Jednym z największych wyzwań stojących obecnie przed spółkami PKP, którego powodzenie może zaważyć na dalszych losach kolejowej grupy, uznano wykorzystanie dostępnych unijnych dotacji na lata 2007-2013 i 2014-2020. Bez unijnych dotacji polska kolej nie ma szans na odrobienie dziesiątek lat zaniedbań inwestycyjnych. Transport kolejowy w dalszym ciągu będzie przegrywał z tańszym - drogowym. Pogorszenie się stanu infrastruktury będzie miało bezpośredni wpływ na zmniejszenie prędkości handlowych i w konsekwencji na spadek konkurencyjności przewoźników kolejowych. Kolej będzie marginalizowana, co niesie ze sobą konsekwencje dla całej gospodarki. <em>- Brak wykorzystania środków unijnych w skrajnym przypadku może zaowocować upadkiem kolejnych firm branży kolejowej i utratą kilkudziesięciu tysięcy miejsc pracy. Dodatkowo, niewykorzystanie dotacji unijnych, mimo wsparcia Brukseli, będzie kompromitacją polskiej administracji na arenie międzynarodowej –</em> podkreślają w raporcie eksperci. &nbsp; Kolejnym ważnym problemem, z którym polska kolej musi sobie poradzić to ustabilizowanie poziomu opłat za dostęp do torów. Stawki pobierane w Polsce są nie tylko jednymi z najwyższych w Europie, ale stanowią one ok. 30 proc. kosztów ponoszonych przez przewoźników. W porównaniu ze znacznie niższymi opłatami ponoszonymi przez przewoźników drogowych, stawki te są jedną z głównych barier rozwoju  transportu towarów koleją. &nbsp; Aby rozwiązać ten problem należy, zdaniem ekspertów, przede wszystkim uporządkować sytuację w PKP PLK, która zatrudnia ok. 40 tys. osób. Konieczna jest więc redukcja liczby pracowników, w szczególności w zakresie administracji, a także ogólna optymalizacja kosztów, w tym w zakresie utrzymania nierentownych i nieużywanych linii kolejowych. <em>- Bez ograniczenia kosztów funkcjonowania spółki PKP Polskie Linie Kolejowe niemożliwym staje się ustabilizowanie wysokości stawek dostępu do infrastruktury. Konieczna jest także zmiana sposobu finansowania remontów i bieżącego utrzymania torów poprzez wsparcie ze strony państwa – bez tego nie uda się poprawić jakości </em><em>infrastruktury i zapanować nad wzrostem stawek dostępu do torów</em><em> –</em> podkreślają eksperci. Dobrym krokiem w kierunku zmniejszenia dysproporcji w stawkach dostępu do infrastruktury stało się wdrożenie elektronicznego systemu poboru opłat (viaTOLL), który obowiązuje na wybranych odcinkach dróg krajowych, ekspresowych i autostrad. Jego funkcjonowanie  i sukcesywne rozszerzanie wpłynęło na zwiększanie konkurencyjności między przewozami kolejowymi a drogowymi. E-myto stało się  również przykładem udanej zmiany sposobu pozyskiwania funduszy w sektorze drogowym. &nbsp; Instytut Jagielloński zwraca także uwagę na konieczność naprawy źródła wieloletnich problemów, a więc potrzebę wewnętrznej reorganizacji grupy PKP. Spółki kolejowe powinny wprowadzić nowoczesne narzędzia i metody zarządzania, co jest szczególnie istotne biorąc pod uwagę wielkość i skalę działania tych spółek oraz posiadany przez nie majątek. Należy także jak najszybciej przystąpić do restrukturyzacji i w dalszym etapie prywatyzacji firm kolejowych. Skostniała struktura i brak dostosowania jakości usług do potrzeb klientów powoduje spadek zainteresowania tą gałęzią transportu. <em>- Brak zmian w funkcjonowaniu spółek kolejowych (szczególnie przewoźników pasażerskich) może doprowadzić do ich likwidacji, szczególnie w obliczu IV pakietu kolejowego, który w 2019 roku ma wprowadzić znaczną liberalizację rynku. W konsekwencji może dojść do ostrej reakcji związków zawodowych oraz dużego niezadowolenia społecznego –</em> zauważają eksperci. &nbsp; Wszystkie wymienione w raporcie problemy i możliwe ich konsekwencje w przyszłości są, zdaniem ekspertów, kluczowe z punktu widzenia rozwoju kolejowego transportu. Nie można bowiem zapominać, że kolej pełni bardzo ważną funkcję społeczną, jest efektywnym i najbardziej ekologicznym środkiem transportu. Brak zmian, zaniechanie działań w obszarze Grupy PKP i szerzej – w obszarze spraw systemowych nadzorowanych przez ministerstwo transportu – będzie prowadziło do spadku, konkurencyjności i jakości usług transportu kolejowego w Polsce.<em> </em> &nbsp; <em>Raport jest dostępny <a href="http://jagiellonski.pl/wp-content/uploads/2013/04/BIAŁA-KSIEGA-QUO-VADIS-PKP-29042013.pdf">tutaj</a></em>
Projekt i wykonanie: Sebastian Safian
Używamy cookies w celach funkcjonalnych, aby ułatwić użytkownikom korzystanie z witryny oraz w celu tworzenia anonimowych statystyk serwisu. Jeżeli nie blokujesz plików cookies, to zgadzasz się na ich używanie oraz zapisanie w pamięci urządzenia.
Polityka Prywatności    Jak wyłączyć cookies?
OK