NOWY KWARTALNIK O ENERGII, GOSPODARCE I NOWYCH TECHNOLOGIACH polish energy brief

Na granicy online i offline, czyli social commerce i fenomen zakupów grupowych - Joanna Waś-Smyrgała

Opinie i komentarze 27 maja 2011, 19:58
<p style="text-align: justify;"><a href="http://beta.jagiellonski.pl/wp-content/uploads/2011/06/joanna_smyrgala_bw.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-601" title="joanna_smyrgala_bw" src="http://beta.jagiellonski.pl/wp-content/uploads/2011/06/joanna_smyrgala_bw-217x300.jpg" alt="" width="217" height="300" /></a>W pierwszej części cyklu „Internet w biznesie” omówione zostały najpopularniejsze platformy społecznościowe. Drzemiący w nich ogromny potencjał dostrzegły także firmy zajmujące się sprzedażą i tak zrodziły się pojęcia social commerce oraz social shopping. Rewolucją, która zaciera granice pomiędzy tym, co online, a tym, co offline, okazały się robiące ostatnio zawrotną karierę zakupy grupowe. <strong> </strong></p> <strong>Social shopping i social commerce</strong> <p style="text-align: justify;">Według opracowanego przez Internet Standard raportu „Social Media 2010”, 86 proc. wiodących amerykańskich firm sprzedażowych umieściło social commerce w swojej strategii rozwojowej na rok 2011. Dialog z konsumentami poprzez obecność marki w serwisach społecznościowych i rekomendacyjnych jest bardzo ważny w kontekście obserwowanego obecnie dużego zainteresowania i rozwoju social media.</p> <p style="text-align: justify;">Najprostsza definicja social commerce to korzystanie w sprzedaży z mechanizmów społecznościowych. Są to działania mające na celu ułatwienie dokonania wyboru konsumentom poprzez personalizację, wymianę opinii na temat produktów i tworzenie wokół nich zaangażowanej społeczności. Przejawem social commerce jest m.in. właśnie powstawanie sklepów na Facebooku. Handlowcy szybko zauważyli, że warto być obecnym ze swoją ofertą w ulubionym miejscu spotkań internautów. Dzięki funkcjom serwisu, takim jak komentarze, możliwość „lubienia” produktów i informowanie o aktywności innych (np. że znajomy został fanem sklepu w serwisie), zwiększa się szansa na zainteresowanie produktami większej liczby osób i stworzenie wokół nich społeczności.</p> <p style="text-align: justify;">Skutkiem rozwoju sektora e-commerce jest także social shopping. Jest to interakcja pomiędzy kupującymi, a także gromadzenie i wymiana informacji na temat różnych produktów i sklepów internetowych, która ma na celu pomoc w podjęciu decyzji o zakupie. Serwisy agregujące recenzje i opinie na temat produktów i sklepów przejęły rolę, którą wcześniej pełnili rodzina i znajomi, do których często zwracaliśmy się z prośbą o radę. Badania pokazują, że wciąż zdanie innych jest dla internautów o wiele bardziej wiarygodne niż wyniki pochodzące z wyszukiwarek, nie wspominając o klasycznych reklamach na stronach internetowych.</p> <p style="text-align: justify;">Jednym z najbardziej znanych na świecie serwisów social shoppingowych jest odwiedzany co miesiąc przez 14 mln internautów amerykański serwis Kaboodle.com. Inne platformy tego typu to ThisNext.com i Buzillions.com. Na polskim rynku popularny jest należący do Grupy Allegro serwis CoKupic.pl, a także Opineo.pl, Peryskop.pl oraz Znam.to, stworzony przez Agorę. Niektóre z nich są ściśle powiązane z porównywarkami cen, jak np. CoKupic.pl, które jest zintegrowane z zajmującą silną pozycję na polskim rynku platformą Ceneo.pl. Serwisem, który warto wyróżnić, jest Peryskop.pl, gdzie wg raportu „Social Media 2010” agregowane są i przetwarzane opinie produktowe w liczbie 1,2  mln, pochodzące z 1,5 tys. sklepów i serwisów sprzedażowych.</p> <p style="text-align: justify;">Serwisy typu social shopping cieszą się stosunkowo dużą popularnością. Pewnym problemem wydaje się jednak być fakt, że zdecydowanie więcej ludzi poszukuje informacji niż dzieli się nimi. Dodatkowo, ponieważ tak naprawdę swoją recenzję może dodać każdy, istnieje spore ryzyko, że opinie i komentarze stanowią kryptoreklamę. Ponadto, warto pamiętać, że tendencja w internecie jest taka, że ludzie stosunkowo często dzielą się z innymi negatywnymi odczuciami. Chcą w ten sposób dać upust niezadowoleniu, a sieć jest najłatwiej dostępnym narzędziem. Satysfakcja z zakupu jest natomiast traktowana jako norma. Stąd niekiedy proporcje między opiniami mogą być zaburzone.</p> <p style="text-align: justify;"><strong>W grupie taniej</strong></p> <p style="text-align: justify;">Zakupy grupowe to przedsięwzięcia umożliwiające internautom robienie zakupów w bardzo atrakcyjnej cenie. Łączą świat wirtualny z realnym, bo chociaż o ofertach konsumenci dowiadują się z sieci, to przeważająca liczba ofert dotyczy usług, zakupów czy rozrywki w świecie offline. Coraz częściej zresztą obie sfery się przenikają. W Polsce zakupy grupowe już zyskały rzesze sympatyków. Ich fenomen polega na tym, że pozwalają zaoszczędzić, w zależności od serwisu - nawet do 90 proc. Codziennie w serwisie prezentowana jest jedna lub kilka ofert promocyjnych, która ważna jest tylko przez określony czas (najczęściej dobę).</p> <p style="text-align: justify;">Według danych pochodzących z badania Megapanel PBI/Gemius, w listopadzie 2010 r. strony oferujące tego typu zakupy odwiedziło 3,2 mln osób. Największy to założony w 2008 r. w USA przez Andrew Masona Groupon. Aby oferta mogła zostać zrealizowana, potrzeba jest odpowiednio duża grupa chętnych. W samej tylko Polsce, gdzie także szybko stał się liderem, Groupon sprzedał już kilkaset tysięcy kuponów, tym samym pozwalając internautom zaoszczędzić kilkadziesiąt mln zł.</p> <p style="text-align: justify;">Sukces Groupona sprawił, że w sieci w krótkim czasie zaczęły pojawiać się masowo inne serwisy tego typu. W Polsce jednymi z najpopularniejszych są serwisy Gruper.pl, FastDeal.pl oraz MyDeal.pl. Codzienne nowe oferty zakupów grupowych promowane są głównie poprzez obecność w serwisach społecznościowych (strony fanów na Facebooku) oraz za pomocą newsletterów. Inne platformy to m.in. SweetDeal.pl, FastDeal.pl, Cuppon.pl, Okazik.pl, czy Buzzinga.pl, Citysnipper.pl, Cuppon.pl, Frupi.pl, KlubZnizek.pl, Okazjoteka.pl, SweetDeal.pl, WartoRazem.pl. Stale powstają nowe, niektóre okazują się nierentowne i znikają z rynku albo zostają wchłonięte przez większe (np. CityDeal.pl przez Groupon w maju 2010). W związku z mnogością pojawiających się codziennie w różnych serwisach propozycji zniżek, powstały narzędzia ułatwiające poruszanie się internautom po świecie zakupów grupowych poprzez agregowanie w jednym miejscu ofert z wielu serwisów. Przykładem jest tu Godealla.pl, grupeo.pl, snuper.pl czy sumos.pl.</p> <p style="text-align: justify;">Z perspektywy firmy zakupy grupowe to inwestycja mająca na celu pozyskanie klienta. Działania takie należy jednak planować z rozwagą, warto dokładnie ustalić czas trwania akcji oraz ew. limit kuponów zniżkowych do sprzedania. Głośny stał się ostatnio przypadek fryzjera z Łodzi, Jarosława Budnego, którego usługi zostały za pośrednictwem Groupona sprzedane w liczbie ponad 1600. Obecnie, pracując od 7 do 22 bez przerwy, nie jest on w stanie obsłużyć klientów, których niezadowolenie rośnie. Widać je w negatywnych komentarzach w internecie. Trudno mówić tu o także o korzyściach finansowych skali, bo usługa w promocji kosztowała 29 zł, z czego fryzjer otrzymuje zaledwie 10 zł. Frustracja zatem jest obustronna. Groupon początkowo odcinał się od sprawy, jednak w końcu obiecał pomóc fryzjerowi poprzez przedłużenie ważności kuponów i rozesłanie e-maili do klientów. Tych problemów można było jednak uniknąć, gdyby cała akcja została dobrze zaplanowana.</p> <p style="text-align: justify;">Negatywnym aspektem zakupów grupowych jest także to, że niekiedy internauci korzystający z kuponów skarżą się na pogardliwe traktowanie przez obsługę w lokalach gastronomicznych czy hotelach. Zwłaszcza, gdy chętnych zgłosiło się niespodziewanie wielu albo zniżka była bardzo wysoka. Chcąc skorzystać z takiej formy promocji, warto odpowiednio przeszkolić personel w zakresie obsługi klientów realizujących kupony pre-paidowe.</p> <p style="text-align: justify;">Nikt chyba nie zaprzeczy, że trudno dziś wyobrazić sobie sektor handlowy bez internetu. E-commerce rozwija się niezwykle dynamicznie i coraz więcej sklepów prowadzi swoją działalność tylko online. Klienci są coraz bardziej wymagający i świadomi. Aktywnie poszukują informacji, porównują, pytają innych o zdanie. Oczywiście w sieci. Sprzedających nie może zatem tam zabraknąć. Warto angażować się w social commerce, rozważyć współpracę z platformami oferującymi zakupy grupowe czy skorzystać z potencjału zyskujących coraz większą popularność w Stanach Zjednoczonych społecznościowych serwisów geolokalizacyjnych. Im właśnie między innymi poświęcony będzie kolejny odcinek cyklu „Internet w biznesie”.</p> &nbsp; <table border="0" cellspacing="0" cellpadding="0" width="100%"> <tbody> <tr> <td width="16%" valign="bottom">Rodzaj serwisu /medium społecznościowego</td> <td width="24%" valign="bottom">Charakterystyka</td> <td width="18%" valign="bottom">Przykład</td> <td width="28%" valign="bottom">Forma działań marketingowych</td> <td width="12%" valign="bottom">Cel obecności firmy/marki w serwisie</td> </tr> <tr> <td width="16%" valign="bottom">serwisy social shoppingowe</td> <td width="24%" valign="bottom">umożliwiają ocenę produktów i firm przez internautów oraz rekomendacje marek</td> <td width="18%" valign="bottom">Kaboodle, CoKupic, Peryskop, Znam.to</td> <td width="28%" valign="bottom">udział w dyskusjach na temat produktów</td> <td width="12%" valign="bottom">zwiększenie sprzedaży, popularyzacja marki</td> </tr> <tr> <td width="16%" valign="bottom">zakupy grupowe</td> <td width="24%" valign="bottom">umożliwiają firmom dotarcie do szerszej grupy klientów, a internautom dokonywanie zakupu produktów lub usług w okazyjnej cenie</td> <td width="18%" valign="bottom">Groupon, Gruper, Buzzinga, MyDeal</td> <td width="28%" valign="bottom">prezentowanie oferty dla klientów</td> <td width="12%" valign="bottom">zwiększenie sprzedaży, popularyzacja marki</td> </tr> <tr> <td width="16%" valign="bottom"></td> <td width="24%" valign="bottom"></td> <td width="18%" valign="bottom"></td> <td width="28%" valign="bottom"></td> <td width="12%" valign="bottom"></td> </tr> </tbody> </table> Źródło: Raport Social Media 2010, Internet Standard, grudzień 2010 r. <em>Tekst ukazał się w "Gazecie Finansowej" nr 20/2011.</em> &nbsp; &nbsp;
Projekt i wykonanie: Sebastian Safian
Używamy cookies w celach funkcjonalnych, aby ułatwić użytkownikom korzystanie z witryny oraz w celu tworzenia anonimowych statystyk serwisu. Jeżeli nie blokujesz plików cookies, to zgadzasz się na ich używanie oraz zapisanie w pamięci urządzenia.
Polityka Prywatności   
OK