NOWY KWARTALNIK O ENERGII, GOSPODARCE I NOWYCH TECHNOLOGIACH polish energy brief

Roszkowski: Jak naprawić SKOK-i? Uzdrawiać, nie nakazywać

Opinie i komentarze 7 sierpnia 2013, 13:27
Unikajmy krzywdzących uogólnień. Krytykujmy poszczególne banki i SKOK-i, gdy na to zasłużą, ale nie wrzucajmy wszystkich do jednego worka – apeluje Marcin Roszkowski, prezes Instytutu Jagiellońskiego, odnosząc się do ostatniego zamieszania wokół SKOK-ów i firm pożyczkowych. Spółdzielcze Kasy Oszczędnościowo-Kredytowe od kilku miesięcy są przedmiotem wyjątkowego zainteresowania mediów. Dużo pisze się o prawdziwych i domniemanych wątpliwościach, dotyczących funkcjonowania systemu Kas, ich stabilności finansowej i powiązaniach ze światem polityki - twierdzi Marcin Roszkowski, zwracając jednak uwagę, że nie wszystkich tych instytucjach sytuacja jest niepokojąca. -Wszelkie uogólnienia, dotyczące instytucji finansowych, bywają bardzo szkodliwe w kontekście świadomości ekonomicznej Polaków i ich podejścia do oszczędzania. Krytykujmy konkretne banki i konkretne Kasy, ale unikajmy krzywdzących uogólnień - apeluje Roszkowski, wskazując, że zarówno sytuacja w bankach jak i SKOK-ach jest mocno zróżnicowana Odsetek pożyczek, przeterminowanych powyżej trzech miesięcy, dla wszystkich SKOK-ów to 30 proc portfela przy średniej dla sektora bankowego, wynoszącej 8 proc - przyznaje prezes Instytutu Jagiellońskiego, ale dodaje: Czy to znaczy, że każda z Kas ma problem ze złymi pożyczkami? Druga pod względem wielkości Kasa w Polsce, SKOK w Wołominie, informuje oficjalnie, że odsetek pożyczek, które nie są spłacane w terminie, wynosi niewiele ponad 3 proc. - To pokazuje, jak ostrożnym trzeba być z formułowaniem ocen, jakie typy instytucji finansowych są wiarygodne, a jakie nie. Z drugiej strony, skoro jesteśmy już przy pożyczkach - wystarczy wpisać w wyszukiwarce internetowej nazwę pewnego banku, reklamowanego przez Piotra Fronczewskiego, by przekonać się, jak kiepską opinię ma on u pożyczkobiorców - ocenia Roszkowski. To nie jedyny, jego zdaniem przykład szkodliwych uogólnień. W lipcu Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zaprezentował raport, dotyczący nieco innej sfery - pozabankowych instytucji finansowych, często podciąganych pod zbiorczą nazwę parabanków. - Tu także zabrakło uściślenia - narzeka Roszkowski. - Trzeba bowiem wyraźnie odróżnić firmy pożyczkowe od "parabanków", które łamiąc prawo przyjmują depozyty od klientów, a następnie w taki sposób pozyskane środki pożyczają innym klientom - tym samym obciążając depozyty ryzykiem. Firmy te naruszają ustawę Prawo Bankowe (art. 171) i znajdują się na liście ostrzeżeń Komisji Nadzoru Finansowego - precyzuje. &nbsp; <strong>Więcej: <a href="http://finanse.wnp.pl/jak-naprawic-skok-i-uzdrawiac-nie-nakazywac,203718_1_0_0.html">Wirtualny Nowy Przemysł</a></strong>
Projekt i wykonanie: Sebastian Safian
Używamy cookies w celach funkcjonalnych, aby ułatwić użytkownikom korzystanie z witryny oraz w celu tworzenia anonimowych statystyk serwisu. Jeżeli nie blokujesz plików cookies, to zgadzasz się na ich używanie oraz zapisanie w pamięci urządzenia.
Polityka Prywatności   
OK