NOWY KWARTALNIK O ENERGII, GOSPODARCE I NOWYCH TECHNOLOGIACH polish energy brief

Prof. Roszkowski o asyście na pogrzebie stalinowskiego prokuratora: „Za dużo w wyższej kadrze ciągot ku PRL.”

Opinie i komentarze 17 października 2014, 14:31
<strong> W głowach wielu oficerów wojska i policji tkwi PRL, a słowa „Moskwa” i „Związek Sowiecki” wywołują nostalgię za przeszłością.<!--more--></strong> Czy właśnie to było powodem oddania honorów wojskowych prokuratorowi Wacławowi Krzyżanowskiemu – mordercy sądowemu Danuty Siedzikówny „Inki” rozmawiamy z historykiem prof. Wojciechem Roszkowskim, autorem m.in. „Historii Polski”, która ukazywała się w drugim obiegu. <strong>wPolityce.pl: Czy to przypadek, że takie osoby dostają w Polsce wojskową asystę honorową?</strong> Prof. Wojciech Roszkowski: Nie wiem, czy to jakiś przypadek, ale wiem na pewno, że to skandal. A jak do tego doszło, to trzeba sprawdzić. To nie mógł być przypadek, ale czyjaś celowa decyzja. Ktoś kto ją podjął, powinien za to odpowiedzieć. To absolutny skandal. <strong>Czy fakt, że niedawno w uroczystym pogrzebie Jaruzelskiego uczestniczył prezydent Bronisław Komorowski, a byłego szefa junty wojskowej także odprowadzała asysta wojskowa, miało to wpływ, że oficerowie wojska czynią honory każdym, kto na to nie zasługuje?</strong> Tak, ta asysta przy grobie Jaruzelskiego, honory wojskowe oddawane gen. Jaruzelskiemu, to był niedobry znak. To tworzy pewien precedens. Gen. Jaruzelski dla niektórych jest postacią dwuznaczną, dla mnie jednoznaczną, jednak był filarem władzy komunistycznej w Polsce i odpowiadał za bardzo wiele niedobrych rzeczy. Prokurator Krzyżanowski, pożegnany z honorami wojskowymi, też ma na sumieniu co najmniej kilka zbrodniczych decyzji. <strong>Jedna z jego ofiar sądowych – słynna „Inka” nawet swojego grobu nie ma…</strong> No właśnie. Tak, a tu starszy pan ma honory wojskowe. Zdaje się, że on nawet nigdy nie wyraził żadnej skruchy w związku ze swoimi działaniami. <strong>Cała sprawa jest o tyle żenująca, że wojsko jako całość ma dobre notowania w oczach Polaków, choć przecież w PRL różnie się zachowywało wobec społeczeństwa.</strong> Owszem. Wojsko ma dobre notowania, gdy myślimy o naszych żołnierzach w Iraku, w Afganistanie. O ofiarach, jakie ponosi oraz w kontekście ostatnich wydarzeń, że ich bardzo potrzebujemy. Jednak wydaje się, że wciąż za dużo jest w wyższej kadrze ciągot ku PRL-owi. <strong>Często nie zastanawiamy się, że takie czynienie honorów wojskowych peerelowskiemu prokuratorowi może źle się skończyć w razie zagrożenia ze wschodu. Część kadry może być lojalna wobec tych, wobec których lojalna być nie powinna.</strong> Mam nadzieję, że nie, ale trzeba uważać. Lojalność kadry oficerskiej jest fundamentem sprawności całego wojska. Ja bym uważał na osoby, które podejmują takie decyzje, jak w sprawie asysty przy pogrzebie prokuratora Krzyżanowskiego. <strong>Minister obrony odwołał tego oficera, który podjął decyzję o honorowej asyście. To dobry prognostyk na przyszłość?</strong> Tak, bardzo dobry. To bardzo dobra decyzja. Minister zdaje się powiedział, że to skandal. I jego reakcja była właściwa. Właściwa i szybka. Oby to był dobry znak na przyszłość. Rozmawiał Sławomir Sieradzki
Projekt i wykonanie: Sebastian Safian
Używamy cookies w celach funkcjonalnych, aby ułatwić użytkownikom korzystanie z witryny oraz w celu tworzenia anonimowych statystyk serwisu. Jeżeli nie blokujesz plików cookies, to zgadzasz się na ich używanie oraz zapisanie w pamięci urządzenia.
Polityka Prywatności   
OK