Podzielone obchody Sierpnia '80. „To święto nas wszystkich, niezależnie od tego, czy potrafimy wspólnie świętować”

Opinie i komentarze 1 września 2015, 12:26

– Patrzenie na dzisiejszą sytuację z perspektywy roku 80., może napawać pewną nostalgią i smutkiem. Jednak to święto nas wszystkich. Niezależnie od tego, czy potrafimy je wspólnie świętować. Od tego wszystko się zaczęło, co potem nastąpiło – tak prof. Wojciech Roszkowski, komentował w „Dziś wieczorem” w TVP Info 35. rocznicę porozumień sierpniowych. – Tyle jest teraz goryczy i nienawiści, a wtedy staliśmy ramię w ramię. Cała Polska wtedy stała – mówiła Henryka Krzywonos-Strycharska, działaczka opozycji, sygnatariuszka porozumień sierpniowych. 35 rocznica obchodów Sierpnia '80, ponownie podzieliła polityków dwóch największych polskich partii. Szef Solidarności nie zaprosił na rocznicowe obchody premier Ewy Kopacz i członków jej gabinetu. – Przypominam sobie, że wtedy Solidarność walczyła przeciwko monopolowi jednej partii. Dzisiaj ta sama „Solidarność”, którą chce zawłaszczyć sobie pan Duda, chce tylko władzy jednej partii – mówiła Ewa Kopacz. Na te słowa, wiceprezes PiS Beata Szydło stwierdziła, że premier „próbuje podzielić Polaków i skłócić ich w tym wielkim święcie wolności”. Unikatowa sytuacja Podziały podczas rocznicy nie podobają się Henryce Krzywonos-Strycharskiej. – Myślę, że powinniśmy wszyscy stanąć ramię w ramię przy pomniku. I ramię w ramię składać kwiaty. Razem żeśmy wtedy walczyli. To nie tylko Wałęsa, Walentynowicz czy Borusewicz walczyć, ale cała Polska wtedy stała – mówiła. Prof. Wojciech Roszkowski wyjaśniał, że obecne podziały wynikają z bieżącej sytuacji politycznej. – Sytuacja z lat 80. i tych 16 miesięcy Solidarności była zupełnie unikatowa. To był front jedności przeciwko władzy i komunizmowi. Stanowił początek drogi do wolności i demokracji –mówił profesor. Ponad podziałami Zdaniem prof. Roszkowskiego „patrzenie na dzisiejszą sytuację z perspektywy roku 80., może napawać pewną nostalgią i smutkiem” . – Ale jednak to jest święto nas wszystkich. Niezależnie od tego czy potrafimy je wspólnie świętować. Od tego zaczęło się wszystko, co potem nastąpiło – podkreślił. Dodał jeszcze, że jest przekonany, że po jakimś czasie te podziały ulegną zatarciu. Wiary w takie rozstrzygnięcie nie pokładała sygnatariuszka Porozumień Sierpniowych. – Teraz jest tyle goryczy i nienawiści. W latach 80. byliśmy zupełnie inni. Staliśmy ramię w ramię. Dzisiejsze związki zawodowe, nie są takimi o jakie walczyłam. Miały pomagać robotnikom, a tak nie jest – stwierdziła.

80
Projekt i wykonanie: Sebastian Safian
Używamy cookies w celach funkcjonalnych, aby ułatwić użytkownikom korzystanie z witryny oraz w celu tworzenia anonimowych statystyk serwisu. Jeżeli nie blokujesz plików cookies, to zgadzasz się na ich używanie oraz zapisanie w pamięci urządzenia.
Polityka Prywatności    Jak wyłączyć cookies?
OK