NOWY KWARTALNIK O ENERGII, GOSPODARCE I NOWYCH TECHNOLOGIACH polish energy brief

Deregulacja rynków państw członkowskich w dziedzinie obronności i bezpieczeństwa. Zmierzch „Panów wojny” - Jarosław Talarowski

Opinie i komentarze 1 lipca 2011, 09:28
<p style="text-align: justify;"><strong><a href="http://www.jagiellonski.pl/wp-content/uploads/2011/06/Jarosław-Talarowski-small.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-702" title="Jarosław Talarowski small" src="http://www.jagiellonski.pl/wp-content/uploads/2011/06/Jarosław-Talarowski-small-228x300.jpg" alt="" width="228" height="300" /></a>(Cz. II)</strong></p> <p style="text-align: justify;">"Po raz pierwszy w historii, kraje europejskie zobowiązały się do udzielania zamówień dotyczących wyposażenia obronnego, innemu składającemu najkorzystniejszą z ofert państwu europejskiemu, a nie jak dotychczas, udzielania automatycznych zamówień własnym dostawcom krajowym."</p> <p style="text-align: justify;">Wypowiadający te słowa, Javier Solana, do dnia 1 grudnia 2009 r. pełnił funkcję szefa Europejskiej Agencji Obrony i wydawać by się mogło, iż entuzjazm, który z nich płynie ma źródło w przyjętych w dniach 6 maja oraz 13 lipca 2009 r. dyrektyw Parlamentu Europejskiego i Rady: 2009/43/WE w sprawie uproszczenia warunków transferów produktów związanych z obronnością we Wspólnocie oraz 2009/81/WE z dnia 13 lipca 2009 r. w sprawie koordynacji procedur udzielania niektórych zamówień na roboty budowlane, dostawy i usługi przez instytucje lub podmioty zamawiające w dziedzinach obronności i bezpieczeństwa i zmieniająca dyrektywy 2004/17/WE i 2004/18/WE.</p> <p style="text-align: justify;">Uznać więc można, iż Javier Solana odchodząc z zajmowanego stanowiska, powinien opuszczać je z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku. Odpowiedź twierdząca jest ze wszech miar słuszna, jeśli miarą dzieła jest fakt jego ukończenie, jeśli jednak miarą jest czas potrzebny do jego wykonania, odpowiedzią winno być stanowcze zaprzeczenie.</p> <p style="text-align: justify;">Aby można wypowiedzieć to zdanie musiało bowiem upłynąć niemal pół wieku. W dzisiejszych, szybko zmieniających się czasach to długi okres.</p> <p style="text-align: justify;">Idea budowy wspólnego ryku obronnego zrodziła się, mimo traumatycznych doświadczeń, stosukowo szybko po II Wojnie Światowej, bo już w rok 1952. Chęć współdziałania sześciu europejskich państw doprowadziła do zawarcia 27.051952 r. traktatu ustanawiającego Europejską Wspólnotę Obronną. Opór Francji, <em>de facto</em> członka – założyciela, zadecydował jednak o porzuceniu tego projektu. Wspólny rynek obronny, jako jeden z przejawów jego aktywności, znalazł się natomiast w sferze zainteresowań Sojuszu Północnoatlantyckiego. Wzajemna rywalizacja państw europejskich w ramach NATO wraz z dominująca rolą Stanów Zjednoczonych, nie stymulowały zatem, świadomości w zakresie potrzeby rozwoju rynku obronnego i jego regulacji. Siłą rzeczy inicjatywy tego rodzaju pojawiały się niejako „obok” funkcjonujących, sformalizowanych struktur, przyjmując postać ciał konsultacyjnych lub platform wymiany doświadczeń i informacji. Warto przywołać choćby tzw. „Eurogrupę” – 1968 r., Niezależną europejską grupę programową – 1976 r., Zachodnioeuropejską grupę do spraw uzbrojenia - 1992 r. czy Organizację zachodnioeuropejskiej grupy do spraw uzbrojenia – 1996 r.</p> <p style="text-align: justify;">Dorobek tych podmiotów, to przede wszystkim wprowadzenie dobrowolnej wymiany informacji pomiędzy jej członkami, a dotyczących zamówień obronnych, monitoringu rynku, zasad niedyskryminacji, przejrzystości i konkurencyjności – podstaw obecnie implementowanych rozwiązań.</p> <p style="text-align: justify;">Wartym odnotowania jest także funkcjonowanie międzyrządowej, niezależnej od Unii Europejskiej, zarządzającej projektami badawczo-rozwojowymi i wdrożeniowymi organizacji OCCAR oraz fakt obowiązywania umowy międzynarodowej wiążącej największe europejskich producentów uzbrojenia, określanej mianem „Porozumienia ramowego”.</p> <p style="text-align: justify;">Owocem ich funkcjonowania są wypracowane rozwiązania w zakresie udzielania zamówień na rynku obronnym, transferów wyposażenia i gotowych produktów jak i prowadzenia projektów badawczych na skalę międzynarodową.</p> <p style="text-align: justify;">Przywołane wyżej działania dotyczą jednak, w dużej mierze aktywności międzyrządowej a nie aktywności na poziomie samej Unii Europejskiej. Efektem tej aktywności było powołanie w lipcu 2004 r. Europejskiej Agencji Obrony, której główne zadania to: zwiększenie poziomu obronności Unii, zwłaszcza odnośnie zarządzania kryzysowego, podniesienie poziomu współpracy państw członkowskich w zakresie obrony, rozwój i zwiększenie konkurencyjności europejskiego przemysłu zbrojeniowego, podniesienie poziomu technologicznego oraz wspieranie badań nad obronnością. Forum EAO stało się zalążkiem Międzyrządowego reżimu stymulującego konkurencyjność europejskiego rynku produktów obronnych, którego elementami są porozumienia międzyrządowe określane jako</p> <p style="text-align: justify;">1)      Kodeks postępowania w zakresie zamówień obronnych z 2005 r., wszedł w życie 1 lipca 2006 r.;</p> <p style="text-align: justify;">2)      Kodeks dobrych praktyk w łańcuchu dostaw, który wszedł w życie w marcu 2007 r.;</p> <p style="text-align: justify;">3)      Kodeks postępowania w dziedzinie offsetu, który wszedł w życie w lipcu 2009 r.</p> <p style="text-align: justify;">Sama Komisja Europejska dostrzegając potrzebę ostatecznego uregulowania tego segmentu wspólnego ryku, mając na uwadze treść i zasady stosowania przywoływanego w pierwszej części analizy -j art. 346 TFUE, podjęła w latach 2003-2007 szereg działań zmierzających do wyjaśnienia związanych z jego stosowaniem wątpliwości interpretacyjnych, a w efekcie rozszerzającej interpretacji jego postanowień, mimo funkcjonującego orzecznictwa ETS w tym zakresie.</p> <p style="text-align: justify;">Zaliczyć do nich należy:</p> <p style="text-align: justify;"><strong>Komunikat na temat problemów rynku produktów obronnych i przemysłu obronnego w państwach Unii Europejskiej, COM (2003) 113</strong>, w którym Komisja Europejska kompleksowo przedstawiła swoje stanowisko względem dalszego<strong> </strong>funkcjonowania rynku produktów obronnych. Jako cel nadrzędny KE wskazała potrzebę całkowitej liberalizacji rynku, wskazując jednocześnie, na jej zdaniem, kluczową jego dysfunkcję tj. zbyt częste stosowanie przez państwa członkowskie art. 296 TWE (346 TFUE).</p> <p style="text-align: justify;"><strong>Zieloną księgę – zamówienia publiczne w dziedzinie obrony, COM (2004) 608,</strong> w całości poświęconą funkcjonowaniu<strong> </strong>zamówień publicznych na produkty obronne w państwach Unii. Komisja, powołując się na orzecznictwo ETS w tej materii wskazała po raz kolejny na nadużywanie i nadinterpretację w stosowaniu przez państwa członkowskie postanowień art. 296 TWE (346 TFUE).</p> <p style="text-align: justify;">Zapowiedziała również przygotowanie rozwiązań, mających dokonać zmianę na ryku obronnym. Pierwsze to tzw. „komunikat wyjaśniający”, precyzyjnie określający ramy stosowania art. 296 TWE (346 TFUE). Drugie to dyrektywa w sprawie koordynacji procedur udzielania zamówień publicznych na produkty obronne we wszystkich państwach członkowskich</p> <p style="text-align: justify;"><strong>Komunikat wyjaśniający, COM (2006) 779, </strong>w sprawie zastosowania art. 296 TWE (346 TFUE) zapowiedziany przez Zieloną księgę, oparty o orzecznictwo ETS zwracał uwagę na wyjątkowość tej regulacji i potrzebę ograniczenia jego zatasowania do sytuacji wyjątkowych, interpretowanych zawężająco.</p> <p style="text-align: justify;"><strong>Pakiet obronny COM (2007) 764, </strong>określający strategię zwiększenia konkurencyjności europejskiego przemysłu obronnego oraz projekty dwóch dyrektyw – pierwszej, znoszącej bariery w transferach produktów obronnych wewnątrz Unii, i drugiej, koordynującej procedury zamówień rządowych na dostawy, usługi i roboty budowlane w dziedzinie obronności. Oba akty prawne zmieniając reguły funkcjonowania rynku obronnego, po 50 latach jego funkcjonowania, zostaną szczegółowo opisane w kolejnej części analizy.</p> <p style="text-align: justify;">Jednak pamiętać należy, mimo całego szacunku dla wagi i znaczenia wypracowanych standardów i rozwiązań, iż źródłem ich innowacyjności i otwartości są nie państwa członkowskie Unii Europejskiej ale działające na ich terytorium podmioty gospodarcze poszukujące rozwiązań ułatwiających nieskrępowany, międzynarodowy rozwój, innymi słowy – zysk.</p> <p style="text-align: justify;"><em>Pierwotnie tekst ukazał się w "Gazecie Finansowej", nr 25/2011</em></p>
Projekt i wykonanie: Sebastian Safian
Używamy cookies w celach funkcjonalnych, aby ułatwić użytkownikom korzystanie z witryny oraz w celu tworzenia anonimowych statystyk serwisu. Jeżeli nie blokujesz plików cookies, to zgadzasz się na ich używanie oraz zapisanie w pamięci urządzenia.
Polityka Prywatności   
OK