NOWY KWARTALNIK O ENERGII, GOSPODARCE I NOWYCH TECHNOLOGIACH polish energy brief

Rządy Pieniądza: Eksperci o cenach energii i mechanizmie osłonowym

Media 3 stycznia 2019, 15:28
Rządy Pieniądza: Eksperci o cenach energii i mechanizmie osłonowym

Ceny energii nie wzrosną - zapewnia rząd. Prezydent jeszcze w starym roku podpisał ustawę w tej sprawie, obniżającą niektóre podatki. O tym, czy taki mechanizm się sprawdzi, rozmawiali goście "Rządów Pieniądza" w Polskim Radiu 24. Wśród nich był także dr Artur Bartoszewicz, ekspert IJ. 


Według opublikowanego w czwartek raportu, Polska mogłaby przyjąć ambitny cel zwiększenia udziału źródeł odnawialnych w produkcji energii do niemal 50 proc. do 2030 roku (obecnie jest to 14 proc.) oraz redukcji udziału węgla do poziomu poniżej 40 proc. (obecnie 80 proc.).

Dr Artur Bartoszewicz ze Szkoły Głównej Handlowej powiedzial, że choć w krótkiej perspektywie takie rozwiązania mogą przynieść efekt, to w perspektywie dłuższej "nie ma szans", by dalej przeciwdziałać podwyżkom cen energii, bazując na środkach z budżetu państwa. Przyznał, że sam pomysł tego typu interwencji na rynku jest dla niego "irracjonalny" ekonomiczne.

- W krótkim okresie możemy uznawać, że mamy siłę gospodarczą i środki mogą być redystrybuowane w cenu osłony (przez podwyżkami), ale w mojej ocenie jest to niebezpiecznie. Po pierwsze, powoduje ograniczenie inwestycji w przedsiębiorstwach, a po drugie "ucisza" część gospodarstw domowych i firm. Brak nacisku społecznego spowolni zmiany w energetyce. Prawdą jest to, co mówi część ekonomistów, że nie da się w całości osłonić ludzi przed podwyżkami, bo prędzej czy później te koszty się ujawnią - powiedział dr Artur Bartoszewicz.

W podobnym tonie wypowiedział się Rafał Sadoch z mBanku, który mówił, że "co się odwlecze, to nie uciecze" i podwyżki cen energii odczujemy, jeśli nie teraz, to za jakiś czas. Dodał, że skoro tutaj państwo przesuwa część środków na ochronę przed podwyżkami, to będzie musiało zabrać pieniądze z innej dziedziny. Poza tym - przypomniał ekspert - na budżet państwa składamy się my wszyscy, więc w istocie to my płacimy za mechanizm chroniący przed podwyżkami.

Mariusz Pawlak ze Związku Przedsiębiorców i Pracodawców podkreślił, że całe zamieszanie związane z wzrostem cen energii przyniosło też pozytywne skutki. Jak wskazywał, okazało się, że rząd w ciągu dwóch dni może obniżyć podatki - w tym przypadku akcyzę i opłatę przejściową. Zgodził się jednak, że w długim okresie nie da się zrównoważyć wzrostu cen energii, bo np. zyski są dla firm bardzo ważnym impulsem do rozwoju i modernizacji.

Gospodarzem audycji była Anna Grabowska.

Źródło: Polskie Radio 24

Analityk. Absolwent Wydziału Ekonomicznego Uniwersytetu Gdańskiego (Studia magisterskie Międzynarodowe Stosunki Gospodarcze) oraz Wydziału Zarządzania i Ekonomii Politechniki Gdańskiej (Studia Podyplomowe Public Relations). Ekspert w obszarach: Planowanie i programowanie wieloletnie w standardach Unii Europejskiej oraz metodyka krajowa; Multilevel governance – wielopoziomowe rządzenie, w tym polityki i strategie oraz integracja ładu administracyjno-regulacyjnego; Rozwój regionalny i rozwój miast. Wykładowca m.in. w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie, Akademii Leona Koźmińskiego, Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego, Uniwersytecie Warszawskim.

Projekt i wykonanie: Sebastian Safian
Używamy cookies w celach funkcjonalnych, aby ułatwić użytkownikom korzystanie z witryny oraz w celu tworzenia anonimowych statystyk serwisu. Jeżeli nie blokujesz plików cookies, to zgadzasz się na ich używanie oraz zapisanie w pamięci urządzenia.
Polityka Prywatności   
OK