Co nam gwarantuje płaca minimalna?

Media 5 stycznia 2019, 18:47
Co nam gwarantuje płaca minimalna?

W tym roku wzrasta minimalne wynagrodzenie, które wyniesie brutto 2250 zł. Na rękę pracownik otrzyma jednak 1634 zł, po odliczeniu podatków, ZUS-u i składek.

 

Zdaniem Artura Bartoszewicza ze Szkoły Głównej Handlowej oraz eksperta IJ, który gościł w radiowej Jedynce – płaca minimalna to gwarancja ochrony dla pracownika. Jest ona najczęściej stosowana wówczas, gdy mamy do czynienia z rynkiem pracodawcy, kiedy to pracodawcy mają silną pozycję negocjacyjną wobec pracowników i wymuszają na nich „zaniżenie wartości wynagrodzenia”, w stosunku do realnej wartości korzyści wynikających ze świadczenia pracy wobec pracodawcy.

Jak zauważył rozmówca – obecnie jesteśmy w okresie odwrócenia tego modelu i mamy do czynienia z tzw. rynkiem pracownika, bo większość pracodawców walczy o zatrudnianych i musi wypłacać im wyższą pensję.

Problem, gdy osłabnie koniunktura

Zdaniem eksperta, podwyżka płacy minimalnej pociąga za sobą podwyżki za pracę w nocy, za przestój w pracy, odprawy, należnych kwot odszkodowań i szeregu innych świadczeń powiązanych z minimalnym wynagrodzeniem, z czego często nie zdajemy sobie sprawy.

Według Artura Bartoszewicza – postulat podniesienia minimalnej płacy w obecnej sytuacji jest „troszeczkę niezasadny”, bo pracodawcy walczą o pracownika.

„Problem będzie wtedy, kiedy pogorszy się koniunktura, czyli za mocno podniesiemy płacę minimalną i ją ustabilizujemy na wysokim poziomie, nieodzwierciedlającym realnej wartości przynoszonej z pracy przez pracownika” – zauważył gość radiowej Jedynki.

Płace powinny rosnąć wraz z produktywnością

Rozmówca ocenił, że w momencie dekoniunktury, warunek utrzymania płacy minimalnej wpłynie na zwiększenie bezrobocia. Dodał, że sam jest zwolennikiem - z ekonomicznego punktu widzenia -prostej relacji, czyli że wszelkie płace powinny rosnąć proporcjonalnie do produktywności. Jeśli  rośnie ona wolniej niż wzrost płac i ma to charakter decyzji administracyjnej, „to wówczas tworzymy przestrzeń nieefektywną w gospodarce”.

Skomentował, że jest kwestią jeszcze długiego czasu, zanim nasze płace dostosują się (do zachodnich – red.), bo nasza gospodarka intensywnie konkuruje z innymi gospodarkami właśnie niższą płacą, a jej wydajność nie jest tak wysoka, jak w innych gospodarkach.

Jakie tempo wzrostu płac?

Pytany jak ocenia tempo wzrostu płac w Polsce – ekspert odparł, że jest ono „w miarę bezpieczne”, choć pracodawcy zawsze będą mówili, że jest zbyt wysokie, a pracownicy, że zbyt niskie.

Zwrócił uwagę, że gdy podniesie się płacę minimalną to automatycznie wzrastają też obciążenia związane z oskładkowaniem, co wpływa korzystnie np. na fundusz ubezpieczeń społecznych i zrównoważenie jego budżetu.

- Nie ma to większego znaczenia – dodał – dla dużego przedsiębiorstwa, ale dla mikro firmy każda złotówka może zaważyć, czy zdecyduje się ono rozpocząć działalność.

Nie ma rynków szczelnie zamkniętych

Artur Bartoszewicz pytany, czy płaca minimalna powinna być zależna od regionu Polski odparł, że teoretycznie „fajnie to brzmi”, bo w różnych regionach kraju różnie się zarabia i pensja w Warszawie jest zupełnie inną pensją niż w małej miejscowości na Podlasiu.

- Tyle, że „problem polega na tym, że nie mamy rynków szczelnie zamkniętych” - mówi ekspert.

Gdyby zapadła taka decyzja to – zdaniem eksperta – migracja z mniejszych miejscowości byłaby jeszcze większa. Widać to na przykładzie państw wysokorozwiniętych, które „zasysają” pracowników z takich krajów jak Polska.  

Źródło: Polskie Radio 

Artur Bartoszewicz Artur Bartoszewicz

Analityk. Absolwent Wydziału Ekonomicznego Uniwersytetu Gdańskiego (Studia magisterskie Międzynarodowe Stosunki Gospodarcze) oraz Wydziału Zarządzania i Ekonomii Politechniki Gdańskiej (Studia Podyplomowe Public Relations). Ekspert w obszarach: Planowanie i programowanie wieloletnie w standardach Unii Europejskiej oraz metodyka krajowa; Multilevel governance – wielopoziomowe rządzenie, w tym polityki i strategie oraz integracja ładu administracyjno-regulacyjnego; Rozwój regionalny i rozwój miast. Wykładowca m.in. w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie, Akademii Leona Koźmińskiego, Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego, Uniwersytecie Warszawskim.

Projekt i wykonanie: Sebastian Safian
Używamy cookies w celach funkcjonalnych, aby ułatwić użytkownikom korzystanie z witryny oraz w celu tworzenia anonimowych statystyk serwisu. Jeżeli nie blokujesz plików cookies, to zgadzasz się na ich używanie oraz zapisanie w pamięci urządzenia.
Polityka Prywatności    Jak wyłączyć cookies?
OK