NOWY KWARTALNIK O ENERGII, GOSPODARCE I NOWYCH TECHNOLOGIACH polish energy brief

Podatek od sprzedaży detalicznej. Skutki ekonomiczno-prawne [RAPORT]

Raport IJ 27 czerwca 2019, 12:13
Podatek od sprzedaży detalicznej. Skutki ekonomiczno-prawne [RAPORT]

Orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznało racje polskiego rządu, który sprzeciwił się decyzji KE. Stwierdzono w niej, że ustawa o podatku od sprzedaży detalicznej narusza Traktat o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, czyli podstawę prawną funkcjonowania Unii Europejskiej.


Decyzja nie jest ostateczna, bo KE przysługuje odwołanie od tej decyzji, więc wprowadzanie regulacji w życie niesie za sobą ryzyko, że zostanie ona później zakwestionowana przez sąd wyższej instancji. Przy okazji można wskazać szereg wątpliwości czy przepisy ustawy są wystarczające jednoznaczne i czy nie powodują potencjalnych problemów z funkcjonowaniem w ramach całego systemu podatkowego w Polsce. Celem wprowadzenia podatku od sprzedaży detalicznej jest zwiększenie dochodów budżetu państwa, które mają być rzekomo zaniżane na skutek unikania podatku CIT przez duże sieci handlowe. Przyjęte w uzasadnieniu do projektu ustawy założenia mogą jednak budzić znaczne wątpliwości.

Założone wpływy mogą okazać się niższe od przewidywanych chociażby na skutek rozwoju handlu przez Internet, który jest w analizowanym rozwiązaniu legislacyjnym wprost preferowany. Z dużym prawdopodobieństwem można oczekiwać, że wyższe wpływy z tytułu dodatkowego podatku zostaną także częściowo zniwelowane przez niższe wpływy z CIT. Będzie to miało ostatecznie również negatywny wpływ na dochody samorządów. Podatek przychodowy zwiększy koszty, więc obniży zyski sprzedawców, które są podstawą opodatkowania. Ograniczenie działalności dużych sieci handlowych przełoży się także negatywnie na wpływy z tytułu innych podatków takich jak PIT, VAT, składki na ubezpieczenie społeczne czy podatek od nieruchomości. Handel wielkopowierzchniowy zatrudnia 200 tyś pracowników i generuje wpływy z podatku PIT na poziomie 5 mld zł i 12 mld zł z tytułu VAT.

Trudno także się zgodzić, że dodatkowe opodatkowanie nie zostanie przerzucone na konsumentów w postaci wyższych cen, głównie żywności. Już dziś identyfikowane rynkowo niskie marże sprzedawców nie pozwalają na absorbowanie kosztów, a obserwowane w ostatnich miesiącach nasilanie się presji inflacyjnej sprzyja wzrostowi cen, na czym ucierpią uboższe  gospodarstwa domowe.

Można spodziewać się, że koszty dodatkowego opodatkowania poniosą głównie konsumenci z małych miast, mniejszych miejscowości i terenów wiejskich. Trudno w tym samym czasie liczyć, że rynek porzucony przez dużych graczy – wyniku wycofania się z powodu nadmiernych kosztów działania - zostanie przejęty przez lokalnych sprzedawców, których potencjał rozwojowy (kapitał inwestycyjny) jest ograniczony.

Funkcjonowanie na polskim rynku dużych sieci handlowych wiąże się z kooperacją z wieloma lokalnymi biznesami, które operują jako dostawcy dóbr i usług. Ta kooperacja umożliwia, poprzez duże sieci handlowe, zdobywanie rynków zagranicznych, na których prowadzenie samodzielnej działalności jest niemożliwe, zaś budowanie własnej marki zbyt kosztowe, aby sprzedaż bezpośrednia mogła się tam odbywać.

Trudno nie zgodzić się z intencjami ustawodawcy, który ma celu zwiększenia dochodów publicznych, a ważnych celów społecznych nigdy przecież nie brakuje. Nieuczciwe praktyki polegające na unikaniu zapłaty należnego opodatkowania nie mogą być tolerowane, bo zaburza to funkcjonowanie uczciwej gry konkurencyjnej. Można mieć jednak wątpliwości, czy te dwa podstawowe cele zostaną zrealizowane dzięki wprowadzeniu dodatkowego opodatkowania handlu detalicznego?

Wobec powyższych uwag, warto rozważyć zasadność wprowadzenia w życie wspominanej regulacji. Administracja skarbowa dysponuje instrumentami, które pozwalają weryfikować legalność sprawozdań finansowych podmiotów działających w Polsce. "Należy pamiętać, że w ubiegłym roku wprowadzono co najmniej dwa rozwiązania w systemie podatkowym celem ograniczenia możliwości stosowania tzw. optymalizacji podatkowej tj. podatek galeriowy i limit wliczania w koszty uzyskania przychodu usług niematerialnych. Jeśli istnieją przypadki nieuprawnionego zaniżania należnego opodatkowania, to można z tym walczyć dostępnymi środkami, a nie stosować odpowiedzialność zbiorową, czyli przyjmować regulację, która wychodzi z założenia „że wszyscy oszukują”.

Podobnie sprawa wygląda w przypadku rzekomo nieuczciwej konkurencji dużych graczy wobec lokalnych sprzedawców. Polska dysponuje dobrze rozwiniętym system ochrony konkurencji i praw konsumenta, więc przypadki zmów producentów/sprzedawców czy nieuczciwego traktowania współpracujących podmiotów, można korygować na mocy istniejących regulacji.


RAPORT: Podatek od sprzedaży detalicznej – skutki ekonomiczno-prawne wprowadzenia kolejnego rozwiązania obciążającego branżę handlową


 

Analityk. Absolwent Wydziału Ekonomicznego Uniwersytetu Gdańskiego (Studia magisterskie Międzynarodowe Stosunki Gospodarcze) oraz Wydziału Zarządzania i Ekonomii Politechniki Gdańskiej (Studia Podyplomowe Public Relations). Ekspert w obszarach: Planowanie i programowanie wieloletnie w standardach Unii Europejskiej oraz metodyka krajowa; Multilevel governance – wielopoziomowe rządzenie, w tym polityki i strategie oraz integracja ładu administracyjno-regulacyjnego; Rozwój regionalny i rozwój miast. Wykładowca m.in. w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie, Akademii Leona Koźmińskiego, Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego, Uniwersytecie Warszawskim.

Projekt i wykonanie: Sebastian Safian
Używamy cookies w celach funkcjonalnych, aby ułatwić użytkownikom korzystanie z witryny oraz w celu tworzenia anonimowych statystyk serwisu. Jeżeli nie blokujesz plików cookies, to zgadzasz się na ich używanie oraz zapisanie w pamięci urządzenia.
Polityka Prywatności   
OK