NOWY KWARTALNIK O ENERGII, GOSPODARCE I NOWYCH TECHNOLOGIACH polish energy brief

Wymiary bezpieczeństwa energetycznego

Energetyka 23 marca 2011, 21:58
[oqeygallery id=2] <p style="text-align: justify;">19 listopada br. w warszawskim Hotelu Hilton odbyła się konferencja ekspercka Collegium Civitas i Instytutu Jagiellońskiego ?Wymiary bezpieczeństwa energetycznego?. Jej uczestników powitał rektor Collegium Civitas, prof. Edmund Wnuk-Lipiński. W swoim krótkim wystąpieniu wyraził on nadzieję, że konferencja będzie krokiem ku uporządkowaniu diagnostycznemu i pojęciowemu omawianej problematyki, co pozytywnie wpłynie na poziom debaty publicznej nt. bezpieczeństwa energetycznego.</p> <p style="text-align: justify;"><!--more--></p> <p style="text-align: justify;">Pierwszy<a href="http://wordpress.magicpoland.pl/wp-content/uploads/2011/05/IMG_3300.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-455" title="IMG_3300" src="http://wordpress.magicpoland.pl/wp-content/uploads/2011/05/IMG_3300-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a> panel tematyczny poświęcony był stanowi i rozwojowi infrastruktury energetycznej w Polsce. Prezes zarządu spółki Gaz-System Jan Chadam zaprezentował aktualny stan infrastruktury przesyłowej gazu w Polsce w perspektywie zwiększenia popytu na ten surowiec. Zaprezentował także opiewający na 8 miliardów złotych plan jej rozbudowy, który ma umożliwić naszemu państwu pełną dywersyfikację źródeł energii. Obejmuje on budowę 1000 kilometrów magistrali gazowej, terminalu w Świnoujściu (pozwoli on na odbiór 5 mld m3 skroplonego gazu rocznie) oraz rozbudowę połączeń transgranicznych, m.in. w ramach interkonektora Moravia. Wspomniał o możliwości korzystania z gazoportu przez podmioty z innych państw Trójkąta Wyszehradzkiego, ewentualnie Białorusi. Około 2 mld zł z tej sumy pochodzi z dotacji unijnych, z czego 800 mln zł zostanie przeznaczone na potrzeby samego gazoportu.<!--more--></p> <p style="text-align: justify;">Dyrektor Departamentu Regulacji Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazowego Andrzej Janiszowski odniósł się do kwestii pozyskiwania gazu łupkowego w kontekście całości polskiej infrastruktury wydobywczej, która obecnie pozwala na pokrycie niecałych 30% polskiego zapotrzebowania (ok. 4 mld m3 rocznie). Zauważył na chwilę obecną nie da się precyzyjnie określić pojemności polskich złóż łupkowych, ponieważ miały miejsce jedynie trzy odwierty, zaś dopiero w przyszłym roku zostanie wykonany odwiert poziomy. Wspomniał o prowadzonych przez jego firmę poszukiwaniach zasobów węglowodorów w szelfie norweskim (złoże Skarv ? 400 mln m3 gazu), północnej Afryce (Libia, Egipt) i Azji Środkowej, a także opiewających na 1 mld zł środkach z funduszy unijnych na rozbudowę podziemnych magazynów gazu. Przyznał, że zaniedbano tworzenie potrzebnej infrastruktury, kiedy wydawało się to łatwiejsze, kiedy wszystkie dziedziny gospodarowania gazem pozostawały w gestii jednego przedsiębiorstwa.<!--more--></p> <p style="text-align: justify;">Wiceprezes Urzędu Regulacji Energetyki Marek Woszczyk ocenił, że w przewidywalnej przyszłości może dojść do liberalizacji polskiego rynku gazowego, jednak jeszcze nie zaistniały sprzyjające temu warunki. Jego zdaniem, podobnie jak w przypadku przesyłu energii elektrycznej, urynkowienie rozpocznie się od dostaw gazu dla przemysłu i innych dużych przedsiębiorstw. Jako przykład zmian idących w tym kierunku przytoczył decyzję prezesa Urzędu o wyznaczenie spółki Gaz-System operatorem polskiego odcinka gazociągu jamalskiego. W podobnym duchu wypowiadał się poseł PO Antoni Mężydło, według którego do dopuszczenia wolnej konkurencji w polskim sektorze gazowym dojdzie najpóźniej w 2030 r. Receptę na stworzenie nowoczesnej infrastruktury przemysłowej w Polsce poseł widzi we wprowadzeniu w 2014 r. wraz z rozpoczęciem budowy gazoportu w Świnoujściu opłaty przejściowej w wysokości 3 groszy na metr sześcienny gazu. Za korzyści płynące z przyjęcia tego rozwiązania uważa m.in. polepszenie wiarygodności kredytowej spółek budujących infrastrukturę oraz zapewnienie, że pieniądze uzyskane dzięki opłacie nie będą podlegały przesunięciom budżetowym. Odwołał się do ulg dla poszukiwaczy złóż surowców energetycznych wprowadzonych w Norwegii jako pomysłu na obniżenie cen gazu w przyszłości.</p> <p style="text-align: justify;">Odmienny punkt widzenia przedstawił  niezależny ekspert Andrzej Szczęśniak, który zwrócił uwagę na niebezpieczeństwo wykorzystywania hasła ?bezpieczeństwo energetyczne? jako uzasadnienia nadmiernej ingerencji państwa w rynek gazowy. Skrytykował marnowanie polskich zasobów gazu oraz sprzedawanie tego surowca po zaniżonych cenach po wymieszaniu rosyjskiego gazu z polskim. Wypowiedział się również przeciwko przejaskrawieniu zagrożenia niestabilnością dostaw ?błękitnego paliwa? z Rosji. Opisywany wyżej pomysł klubu PO uznał za niepotrzebne poważne obciążenie polskiej gospodarki, które nie wystarczy, aby powstrzymać konkurencję taniego gazu z Zachodu po jego wejściu na polski rynek. Podkreślił konieczność dostosowania profilu PGNiG do potrzeb rynkowych, zasugerował także, że firma ta powinna walczyć o zagranicznego klienta.</p> <p style="text-align: justify;">Łukasz Kister z Centrum Badań nad Terroryzmem Collegium Civitas przypomniał, że mimo pojawiających się postulatów liberalizacji rynku energetycznego należy pamiętać, że sieci przesyłowe są elementem infrastruktury krytycznej państwa. W sposób szczególny powinny być zatem zabezpieczone przed wystąpieniem zagrożeń takich jak: kataklizmy naturalne, awarie wynikające z wieku aparatury czy też akcje terrorystyczne, np. ekoterroryzmem. Nie można wykluczyć powtórzenia się w Polsce zdarzeń podobnych do zamachu na gazociąg w kanadyjskiej Kolumbii Brytyjskiej lub ataki na cysterny w Niemczech. Zwrócił także uwagę, że z każdym rokiem o ok. 20 zwiększa się liczba przypadków ataków pirackich na Morzu Bałtyckim,  dlatego konieczne wydaje się wprowadzenie zabezpieczeń przed tego typu aktami na szlakach żeglugowych do projektowanego gazoportu.</p> <p style="text-align: justify;">Uczestnicy drugiego panelu dyskutowali na temat Unii Europejskiej jako gwaranta interesów energetycznych państw członkowskich. Eurodeputowany Andrzej Grzyb (Europejska Partia Ludowa, PSL) omówił różnice zdań unijnych polityków w kwestii założeń pakietu energetycznego 3 x 20, mającego na celu redukcję emisji dwutlenku węgla, zwiększenie efektywności wykorzystania energii oraz udziału energii odnawialnej w unijnym bilansie energetycznym. Podzielił ich na dwie kategorie: zwolenników poprzestania na już zatwierdzonych ustaleniach, oraz jak to określił ?wyznawców religii ochrony klimatu? optujących za podwyższeniem wskaźników do 30-50%. Wspomniał także o pomysłach przyjęcia 80-procentowych norm w objętych pakietem dziedzinach z terminem realizacji do 2050. Jako zadania dla polskich polityków wymienił walkę z koncepcją benchmarkingu z energetyką gazową jako wzorcem dla innych technologii oraz wprowadzenie przepisów wspierających samorządowe inicjatywy w dziedzinie alternatywnych źródeł energii.<!--more--></p> <p style="text-align: justify;">Pytany o koncepcję Europejskiej Wspólnoty Gazowej eurodeputowany Paweł Kowal (Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy), mimo pozytywnego stosunku do aktywności Jerzego Buzka na tym polu, sceptycznie wypowiedział się o szansach prowadzenia przez Unię wspólnej polityki energetycznej. Jego zdaniem zagadnienia te nadal pozostają przede wszystkim domeną uparcie bronionego interesu poszczególnych krajów, co jest szczególnie widoczne na przykładzie Polski, Bułgarii i Rumunii. Zauważył, że Komisja Europejska w przypadku Polski (gazociąg jamalski) wyjątkowo ostro zareagowała na próbę odstępstwa od zasad liberalizacji rynku (w odróżnieniu od casusu Gazociągu Północnego). Poseł Grzyb zauważył, że celem wspólnej polityki energetycznej jest ujednolicenie cen gazu kupowanego przez różne kraje członkowskie od tych samych dostawców oraz przyspieszenie prac nad gazociągiem Nabucco.</p> <p style="text-align: justify;">Dr Łukasz Tolak z Collegium Civitas jako przyczynę stanu rzeczy opisanego przez zaproszonych eurodeputowanych wymienił różnice możliwości technicznych, a także potrzeb energetyk państw członkowskich UE. Na przykładzie Polsce łatwiej ustalić wspólne stanowisko z posiadającymi podobny bilans energetyczny Niemcami, niż z różniącą się pod tym względem Francją. Jego zdaniem przed 2030 odnawialne źródła energii nie wpłyną znacząco na unijny bilans energetyczny, dlatego najważniejszym wyzwaniem dla polskiej energetyki wydaje się obniżenie szkodliwości jej tradycyjnych gałęzi. Stwierdził również, że mimo wysokich kosztów wynikających z opóźnień we wprowadzaniu nowoczesnych technologii (generacja 3,5) nie widzi w regionie Europy Środkowej alternatywy dla energetyki jądrowej, m.in. ze względu na wiarygodność tego źródła energii.</p> <p style="text-align: justify;">Tomasz Chmal (White &amp; Case, Instytut Sobieskiego) przedstawił niedostatki we  wprowadzaniu Planu 3 x 20 w Polsce ? powszechne użycie opłaty zastępczej na rzecz NFOŚ zamiast wprowadzania źródeł odnawialnych oraz brak funduszy na technologie zwiększające efektywność energii. Wykazał niezgodność podjętych zobowiązań o redukcji CO2 z dominacją energetyki węglowej w Polsce. Na przykładzie brytyjskiego projektu terminala gazowego Dragon wykazał, że jedyną szansą budowy infrastruktury energetycznej jest stosowanie zwolnień od unijnej zasady konkurencji. Za uzasadnione uznał pozostawienie w Polsce dotychczasowego sprawdzonego modelu energetyki skonsolidowanej zamiast wprowadzania od podstaw energetyki rozproszonej. Zaproponował skorzystanie z know-how wycofującej się z Polski firmy Vattenfall.</p> <p style="text-align: justify;">Tematem trzeciego panelu była globalna rywalizacja o dostęp do surowców energetycznych. Prof. dr hab. Henryk Szlajfer z Instytutu Studiów Politycznych PAN wysunął tezę, że ostatni światowy kryzys gospodarczy w połączeniu z pojawieniem się nowych technologii i źródeł pozyskiwania gazu ziemnego znacząco wpłynie na zmianę głównych aktorów i form rywalizacji o dostęp do tego paliwa. Jako przykłady mające przytoczyć słuszność tego twierdzenia przytoczył zwiększenie wydobycia gazu w USA, odkrycie złóż gazu łupkowego w Chinach i Ameryce Łacińskiej oraz upowszechnienie gazu skroplonego (LNG). Skrytykował niekonsekwentny stosunek polskich władz do energetyki jądrowej. Przypomniał o częstym przesuwaniu w czasie oddania do użytku planowanej polskiej elektrowni atomowej oraz pozwoleniu na rozproszenie się po świecie fizyków zaangażowanych w niezrealizowany projekt elektrowni w Żarnowcu. Zauważył również, że nie jest możliwa jednoczesna budowa własnej elektrowni i zaangażowanie finansowe w analogiczny obiekt w Kaliningradzie.</p> <p style="text-align: justify;">Prof. dr hab. Wojciech Roszkowski z Collegium Civitas zwrócił uwagę, że mimo nieuchronności wpływu realiów geopolitycznych na dostęp poszczególnych państw do surowców mineralnych, polska polityka energetyczna powinna cechować się elastycznością. Nie da się bowiem przewidzieć, czy za kilka dziesięcioleci na stan polskiej energetyki będą oddziaływały te same czynniki, co w chwili obecnej. O trudnościach z ustaleniem długofalowych trendów w światowej energetyce, posługując się m.in. przykładem koncepcji ?peak oil?, mówił również Ernest Wyciszkiewicz z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. Obecną sytuację na rynku gazu ziemnego określił on jako cechującą się dużą niepewnością. Wyraził opinię, że wbrew popularnych wyobrażeniom rywalizacja o dostawy gazu ziemnego nie  rozgrywa się między producentem a konsumentami, lecz między potencjalnymi konsumentami surowca.</p> <p style="text-align: justify;">E. Wyciszkiewicz ostrzegł, że wzrost zainteresowania polskimi złożami łupków gazonośnych może doprowadzić do niedoinwestowania innych gałęzi rodzimej infrastruktury energetycznej. Według niego uruchomienie eksploatacji łupków może skłonić do wejścia na polski rynek podmiotów amerykańskich lub kanadyjskich, które aby osiągnąć zysk będą musiały wydobywać więcej niż wystarczy na zaspokojenie polskich potrzeb. Zgodził się on z prof.  Szlajferem, że utworzenie w przyszłości kartelu gazowego wydaje się całkowicie realne, ponieważ jego uczestników dzieliłyby jeszcze poważniejsze różnice interesów niż członków OPEC.</p> <p style="text-align: justify;">Dr Dominik Smyrgała, reprezentujący Instytut Jagielloński, zwrócił uwagę słuchaczy na niedostrzeżone jego zdaniem w Polsce pogorszenie pozycji Gazpromu w wyniku rezygnacji przez Chiny ze sprowadzania gazu z syberyjskich złóż w Rosji. Przedstawił również zmiany w światowej hierarchii producentów ropy naftowej wywołane przez uwzględnienie złóż łupków oleistych w Kanadzie i Wenezueli w oficjalnych statystykach światowych zasobów. Obecnie te dwa kraje ustępują pod tym względem jedynie Arabii Saudyjskiej. Stwierdził, że uwzględniając również odkrycia gazu w Boliwii i na północnym szelfie Brazylii Ameryka Łacińska zaczyna urastać do rangi nowego Bliskiego Wschodu. Uzupełniając tę analogię zwrócił uwagę na niebezpieczeństwo destabilizacji politycznej związane z dowodami na szkolenie w Wenezueli bojówek baskijskiej ETA i kolumbijskiej lewicowej partyzantki FARC. Dyskutanci zgodzili się z przedmówcami z panelu drugiego, że mimo braku zgodności co do natury zachodzących w ostatnich dekadach zmian klimatycznych, próby ograniczania ich zasięgu będą miały znaczący wpływ na przyszłość światowej energetyki.</p> <p style="text-align: justify;">&nbsp;</p> <p style="text-align: justify;">Notował: Kordian Kuczma</p> <p style="text-align: justify;">&nbsp;</p> <p style="text-align: justify;">&nbsp;</p>
Projekt i wykonanie: Sebastian Safian
Używamy cookies w celach funkcjonalnych, aby ułatwić użytkownikom korzystanie z witryny oraz w celu tworzenia anonimowych statystyk serwisu. Jeżeli nie blokujesz plików cookies, to zgadzasz się na ich używanie oraz zapisanie w pamięci urządzenia.
Polityka Prywatności   
OK