NOWY KWARTALNIK O ENERGII, GOSPODARCE I NOWYCH TECHNOLOGIACH polish energy brief

Mazurek: jeśli Unia Europejska chce przetrwać obecny kryzys, to musi wrócić do swoich korzeni solidarności i wzajemnego zrozumienia

Polska 2020 11 stycznia 2021, 10:19
Mazurek: jeśli Unia Europejska chce przetrwać obecny kryzys, to musi wrócić do swoich korzeni solidarności i wzajemnego zrozumienia

Obecny kryzys przynosi spowolnienie gospodarcze, ale to nie zmienia ambitnych zapowiedzi Komisji. Efektywne wykorzystanie środków z europejskiego planu odbudowy i sprawiedliwej transformacji może znacząco wesprzeć nasze starania w dążeniu do neutralności klimatycznej i odbicia po kryzysie. Realizując cel neutralności klimatycznej musimy pamiętać, aby na każdym etapie transformacji zapewnić w sposób trwały bezpieczeństwo energetyczne Polski mówi dyrektor zarządzający Pionem Ekologii i Klimatu, główny ekolog Banku Ochrony Środowiska oraz przewodniczący Rady Fundacji BOŚ Sławomir Mazurek.

 

Michał Perzyński/Instytut Jagielloński: Jak Europejski Zielony Ład wpłynie na rozwój Europy?

Sławomir Mazurek: Poszukiwanie modelu gospodarczego, tak aby był zgodny z celami zrównoważonego rozwoju, trwa już od wielu lat. Między innymi pamiętam, że podczas szczytu klimatycznego ONZ w Poznaniu Ban Ki-moon rozmawiał ze śp. prezydentem Lechem Kaczyńskim, o tym jak zrównoważony i zielony rozwój jest istotny dla wzrostu gospodarczego w Europie. W Polsce zasada zrównoważonego rozwoju zyskała rangę konstytucyjną - została zapisana w art. 5 Konstytucji RP. Celem Zielonego Ładu jest transformacja gospodarcza krajów członkowskich UE. Jej istotnym elementem jest polityka klimatyczno-energetyczna, której celem jest osiągnięcie neutralności klimatycznej do 2050 roku. Jednocześnie rozważa się zwiększenie, już i tak ambitnych celów, redukcji emisji do powietrza do 60% do 2030 r. Poza zagadnieniami stricte klimatycznymi, Europejski Zielony Ład obejmuje także plany działań w obszarach takich jak rolnictwo, gospodarka w obiegu zamkniętym, bioróżnorodność i zwalczanie zanieczyszczeń. Dla wielu branż oznacza to szereg działań związanych nie tylko z Zielonym Ładem, ale także idącymi za nim zmianami społecznymi. W pierwszej kolejności dotyczą one oczywiście regulacji na szczeblach rządowych.

Strategia Zielonego Ładu nakreśla cele, na których UE będzie skupiała się przez nadchodzące lata, dlatego przedsiębiorstwa będą musiały wziąć pod uwagę takie aspekty jak m. in. wytwarzanie produktów przyjaznych środowisku, co oznacza często zmiany już na poziomie planowania produkcji. W związku z wytycznymi będziemy musieli „przestawić” się na bardziej ekologiczne myślenie o biznesie. Ponadto wzrasta świadomość ekologiczna konsumentów, którzy coraz częściej żyją wg koncepcji „zero waste” lub „less waste”. Dlatego uważam, że Europejski Zielony Ład jest szansą dla zrównoważonego rozwoju Europy.

M.P.: Czy Zielony Ład jest projektem wyłącznie środowiskowym, czy to jakiś szerszy plan rozwojowo-ideowy?

S.M.: Europejski Zielony Ład nawiązuje do amerykańskiego „New Deal”, który ma przekształcić Unię w nowoczesną, zasobooszczędną i konkurencyjną gospodarkę. Głównym celem Ładu, obok neutralności klimatycznej, jest zmiana modelu gospodarki z linearnego na obieg zamknięty, przy jednoczesnym dążeniu do neutralności klimatycznej do 2050 r. poprzez wsparcie transformacji energetycznej na rzecz nisko i zero emisyjnych technologii. Europejski Zielony Ład obejmuje wiele obszarów polityki unijnej, w tym ochronę różnorodności biologicznej, ale też tak ważny obszar, jakim jest rolnictwo. Zakłada ścisłą współpracę pomiędzy państwami członkowskimi, np. w obszarze bezpieczeństwa, integracji rynku energetycznego, badań naukowych i innowacji. Oznacza to nową wizję rozwoju, nowe wartości i polityki sektorowe. System finansowy zostanie dostosowany do finansowania celów zielonej transformacji i zostaną w coraz większym stopniu wprowadzone zasady zrównoważonego finansowania projektów. Zazielenią się budżet Unii i kierunki finansowania z funduszy strukturalnych, zmieniają się też budżety krajów członkowskich. Nie tylko pokazuje, jak zmieni się nasz styl życia, ale również sposób produkcji, konsumpcji i daje konkretne plany działań umożliwiających bardziej efektywne wykorzystanie zasobów dzięki przejściu na czystą produkcję i gospodarkę o obiegu zamkniętym. Zielony Ład i cyfryzacja mają być kluczową szczepionką dla odbudowy gospodarczej po pandemii.

M.P: Jak Polska może skorzystać na dołączeniu do celu neutralności klimatycznej? Czy dołączenie do tego projektu jest dla nas ważne?

S.M.: Polska w porozumieniu paryskim potwierdziła swoją gotowość do dążenia ku neutralności klimatycznej poprzez redukcję, ale także pochłanianie, aby doprowadzić do zmniejszenia koncentracji dwutlenku węgla. Nie wystarczy sama redukcja, należy także myśleć o technologiach CCSU, pochłaniania i utylizacji dwutlenku węgla. Kluczowa jest budowa niskoemisyjnych źródeł energii, efektywność energetyczna w tym obszarze i wykorzystanie zmodernizowanych źródeł na czas transformacji. Polska, która konsekwentnie transformuje gospodarkę, będzie podążać ścieżką zrównoważonego i inkluzyjnego rozwoju. Mamy szansę na skorzystanie ze środków, które dofinansują nowe technologie i zbudują nasze bezpieczeństwo energetyczne. Będzie to proces i nie zrobimy tego od razu. Pamiętajmy, że jest on niezwykle kosztowny i złożony. Dziś za sprawą między innymi programu „Mój Prąd” obserwujemy bum w energetyce prosumenckiej. Odnawialne źródła energii, poza geotermią i biogazowniami, są zależne od pogody i potrzebują stabilizacji w systemie. Dlatego przed nami rozwój niskoemisyjnych, dużych źródeł energii i magazynów energii, nie tylko tych litowo-jonowych ale i tych opartych na wodorze. Zmiany w systemie wytwarzania energii elektrycznej, ciepła i w transporcie będą miały znaczący wpływ nie tylko na efektywne wykorzystanie zasobów, ale też na jakość powietrza. Przed nami sporo wyzwań, szczególnie tych związanych z adaptacją do ekstremalnych zjawisk pogodowych spowodowanych zmianami klimatycznymi.

Istotną korzyścią jest rozwój innowacji, dzięki synergii Sieci Badawczej Łukasiewicz i uczelni technicznych stworzymy nowe technologie, tak aby zwiększać udział rodzimych rozwiązań. W ten proces angażuje się też Narodowe Centrum Badań i Rozwoju, abyśmy nie tylko kupowali zagraniczne rozwiązania, ale także byśmy je współtworzyli, również w ramach różnych konsorcjów międzynarodowych. Korzyści wynikających z połączenia sił w osiągnięciu neutralności klimatycznej jest wiele, należy postępować zgodnie z wytyczonym planem, a także zgodnie z możliwościami, które Polska jako kraj posiada. Dokonaliśmy dużego postępu, wprowadzono wiele pozytywnych zmian, ale potrzebujemy na to trochę więcej czasu. Już dziś widać, że polskie duże przedsiębiorstwa takie jak PGE, czy PKN Orlen zmieniają się w kierunku zielonym, zrównoważonym.

M.P.: Jak realizować cel neutralności klimatycznej, skoro np. Chiny, Indie i USA nie respektują żadnych zasad związanych z emisją? 

S.M.: Jeśli patrzymy na dane dotyczące emisji dwutlenku węgla, to faktem jest, że sama Unia Europejska nie jest odpowiedzialna za całość emisji. Unia chce być liderem w zielonym wzroście gospodarczymi, zachęca do tego inne kraje, także te rozwijające się. Chiny, w ostatnim czasie także deklarują osiągnięcie neutralności klimatycznej i nawet wskazują na konkretny rok - 2060, co nie przeszkadza im budować źródeł energii w oparciu o paliwa kopalne. Gdy mówimy o neutralności klimatycznej, istotne jest to, żeby odnosić się do dokumentów, które zostały już przyjęte, czyli do porozumienia paryskiego, a także sposobu jego realizacji, czyli pakietu katowickiego. Unia Europejska mówi o szybszej ścieżce. Czy to się uda i czy jest to w ogóle możliwe, biorąc pod uwagę zmienność gospodarczą, którą obserwujemy, a wraz z nią kolejne fazy recesji? Obecny kryzys przynosi spowolnienie gospodarcze, ale to nie zmienia ambitnych zapowiedzi Komisji. Efektywne wykorzystanie środków z europejskiego planu odbudowy i sprawiedliwej transformacji może znacząco wesprzeć nasze starania w dążeniu do neutralności klimatycznej i odbicia po kryzysie. Realizując cel neutralności klimatycznej musimy pamiętać, aby na każdym etapie transformacji zapewnić w sposób trwały bezpieczeństwo energetyczne Polski.

M.P.: Czy Polska jest w stanie zrobić coś, by wzmocnić swój głos w sprawie neutralności?

S.M.: Jeśli chodzi o dążenie do neutralności klimatycznej, to decyzję podjęto już dawno. Ważne, aby właściwie wycenić koszty transformacji gospodarki. Takie ćwiczenie polski rząd, a także ministerstwo klimatu i środowiska, zrobił pokazując dokładnie, jakie to będą koszty i aktywnie negocjując warunki wsparcia. Cieszy też sukces polskiego rządu na szczycie europejskim, który stworzył warunki dla sprawiedliwej transformacji. Mówi się wyraźnie, że transformacja energetyczna, która nas czeka musi być zrównoważona i solidarna. Dlatego został stworzony specjalny fundusz solidarnościowy poświęcony regionom węglowym. Przed Polską duże inwestycje, które także będą pobudzać rynek, nie tylko odnawialnych źródeł energii. W ostatnim czasie nastąpił niesamowity rozwój energetyki prosumenckiej (rozproszonej), w tym szczególnie fotowoltaiki. Na poziomie międzynarodowym trzeba wykorzystywać szanse, szukać właściwych kompromisów, które będą w wystarczający sposób zabezpieczać polskie interesy gospodarcze. Jeśli Unia Europejska chce przetrwać obecny kryzys, a także kolejne, które w przyszłości mogą nadejść, musi wrócić do swoich korzeni solidarności i wzajemnego zrozumienia uwarunkowań poszczególnych państw członkowskich.

M.P: Co rozumiemy przez zrównoważony rozwój na przykładzie naszego kraju?

S.M.: Zrównoważony rozwój to dynamiczny rozwój gospodarczy, który charakteryzuje się oszczędzaniem zasobów, i takim ich użytkowaniem, aby skorzystały z nich także kolejne pokolenia. Taki model zakłada ochronę różnorodności biologicznej i praw człowieka. Żeby dokonywać postępu na tej drodze, konieczne jest monitorowanie wskaźników zrównoważonego rozwoju. Należą do nich wskaźniki makroekonomiczne i przyrodnicze, m.in. produkt krajowy brutto, wskaźniki demograficzne, jakość powietrza i wody. Ciekawym narzędziem może być także system monitoringu w ramach Natury 2000, dzięki któremu chronimy gatunki i siedliska, aby je zachować lub odbudować. Co ciekawe, szereg tych obszarów jest w Polskich Lasach Państwowych, które są przykładem wskazującym, jak z jednej strony prowadzić aktywną gospodarkę leśną, a z drugiej chronić siedliska i gatunki. Lasy posiadają także potencjał w zakresie pochłaniania dwutlenku węgla. Jednoczenie zapewniają miejsca pracy na terenach niezurbanizowanych. Rolę lasów podkreślono w trakcie COP 24 w Katowicach, gdzie deklarację „Lasy dla klimatu” podpisały osiemdziesiąt dwa państwa. Sygnatariusze zobowiązują się w niej do przyspieszenia działań w celu zagwarantowania, że do 2050 r. utrzymany zostanie globalny wkład lasów i produktów leśnych oraz, że będzie on nadal wspierany i wzmacniany, tak aby wesprzeć osiągnięcie długoterminowego celu porozumienia paryskiego. Wielofunkcyjna i zrównoważona gospodarka leśna ma swoją rolę dla osiągnięcia neutralności klimatycznej. Nie ma przyszłości bez przeciwdziałania zmianom klimatycznym, ale nie ma też przyszłości bez lasów.

M.P.: Czy Stany Zjednoczone pod wodzą Bidena zmienią nastawienie do walki z ociepleniem klimatu? Czy to realne zapowiedzi, czy tylko deklaracje? Wszak USA stały się największym producentem ropy naftowej i kluczowym eksporterem LNG.

S.M.: Gdy dyskutowaliśmy na różnych forach związanych z ochroną klimatu, to administracja amerykańska wcale nie zmniejszyła liczby osób, które uczestniczyły w szczytach. Być może nie była tak aktywna i ambitna jak w poprzednich latach, ale pamiętajmy, że USA zawsze dużo robiły w poszczególnych stanach, jeśli chodzi o efektywne wykorzystanie energii czy odnawialne źródła. Dla nas istotne jest to, że dzięki kontraktom ze Stanami Zjednoczonymi zapewnione zostaną dostawy gazu, który będzie paliwem transformacji energetycznej w Polsce. Pamiętajmy o tym, że LNG w znaczący sposób zmieniło i wzmocniło polskie bezpieczeństwo oraz naszą pozycję w regionie. Jeśli chodzi o proces klimatyczny, to toczy się on swoim torem i ma swoją inercję. Jeśli chodzi o procesy związane z efektywnym wykorzystaniem energii, to one zachodzą nie tylko w Europie, ale także w USA. Myślę, że to, co prezydent Donald Trump zostawił, to na pewno zmianę, jeśli chodzi o bezpieczeństwo w naszym regionie, i jego wzmocnienie. W samych Stanach Zjednoczonych jest wiele do zrobienia. Ten kraj ma też swoje wewnętrzne wyzwania, które Joe Biden wraz ze swoją administracją będzie próbował rozwiązać. Warto podkreślić, że Biden patrzy na klimat nie tylko z perspektywy wyzwania środowiskowego, ale także z punktu widzenia globalnego bezpieczeństwa, dlatego nie dziwi nominacja do rady bezpieczeństwa narodowego Johna Kerry'ego, który będzie także specjalnym wysłannikiem ds. klimatu. Nowa administracja będzie efektywnie angażować się w proces klimatyczny. Bo pamiętajmy, że polityka klimatyczna to również potężne interesy gospodarcze, a USA w wyścigu z Chinami z pewnością będą chciały być tutaj aktywne.
 

Sławomir Mazurek

W latach 2006-2007 pełnił funkcję rzecznika prasowego Ministra Środowiska, był członkiem polskiej delegacji na szczyt klimatyczny w Nairobi oraz Sesję Zgromadzenia Ogólnego Organizacji Narodów Zjednoczonych w Nowym Yorku w 2007 roku. Następnie w Krajowym Zarządzie Gospodarki Wodnej odpowiedzialny był za promocję funduszy europejskich. Pełnił funkcję przewodniczącego Rady Nadzorczej Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska w Olsztynie. Od 2015 roku pełnił funkcję podsekretarza stanu w Ministerstwie Środowiska, odpowiadał za departamenty zrównoważonego rozwoju i współpracy zagranicznej, zarządzania środowiskiem, edukacji i komunikacji, gospodarki odpadami, spraw obronnych i zarządzania kryzysowego. Nadzorował Głównego Inspektora Ochrony Środowiska oraz Instytut Ochrony Środowiska, a także Instytut Ekologii Terenów Uprzemysłowionych. Pełnomocnik rządu do spraw rozwoju wydobywania węglowodorów. Był członkiem Komitetu do Spraw Europejskich, Komitetu Cyfryzacji RM oraz Komitetu ds. Europejskich RM. Reprezentował Ministra Środowiska w Polskim Komitecie UNESCO, Radzie Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, Radzie Infrastruktury Informacji Przestrzennej oraz Zespole Trójstronnym ds. Branży Energetycznej. Przewodniczył Polskiej Delegacji podczas COP 24 w Katowicach, UNEA-4 w Nairobi oraz COP UNCCD w New Delhi. Przewodniczący kapituły Ruch Czystej Produkcji.

Obecnie dyrektor zarządzający Pionem Ekologii i Klimatu, główny ekolog Banku Ochrony Środowiska oraz przewodniczący Rady Fundacji BOŚ. Jest członkiem Rady Programowej Forum Innowacyjności „Klimat wobec wyzwań XXI wieku” przy Ministerstwie Klimatu i Środowiska.

Projekt i wykonanie: Sebastian Safian
Używamy cookies w celach funkcjonalnych, aby ułatwić użytkownikom korzystanie z witryny oraz w celu tworzenia anonimowych statystyk serwisu. Jeżeli nie blokujesz plików cookies, to zgadzasz się na ich używanie oraz zapisanie w pamięci urządzenia.
Polityka Prywatności   
OK