Raport: Jaka energia będzie napędzać polską gospodarkę?

Instytut Jagielloński zaprezentował raport pt. „Jaka energia będzie napędzać polską gospodarkę?”. W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele Instytutu odpowiedzialni za przygotowanie publikacji, Andrzej Piotrowski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Energii, Monika Morawiecka, Dyrektor Zarządzający Obszar Strategii i Współpracy Międzynarodowej w PGE i członek Rady Zarządzającej PKEE, a także dr Christian Schnell, radca prawny. Podczas dyskusji goście starali się odpowiedzieć na pytanie o strukturę przyszłego miksu energetycznego Polski.

W prezentowanym raporcie czytamy, że warunkiem stworzenia silnej polskiej gospodarki jest postawienie na reindustrializację, rozwój innowacyjności firm, budowę kapitału dla rozwoju, ekspansję zagraniczną, a także rozwój społeczny i regionalny. Napędzać je będzie wydajna i efektywna kosztowo energetyka. Zwrócenie szczególnej uwagi na ten sektor w kontekście gospodarczym wynika z faktu, że obecnie energetyka tworzy blisko 8 proc. wartości dodanej w PKB i generuje bezpośrednio i pośrednio w sektorach powiązanych blisko 600 tys. miejsc pracy.

Raport analizuje obecny stan sektora i wskazuje możliwe scenariusze jego rozwoju przy założeniu, że polski rząd zdecyduje jaka będzie struktura źródeł, z których czerpiemy energię. Obecnie miks energetyczny Polski opiera się na węglu, a strategia państwa nie definiuje, w jakim kierunku ma się rozwijać energetyka. Podjęcie tej niełatwej, aczkolwiek niezbędnej do stabilnego rozwoju sektora energetycznego decyzji, przełoży się na obszar inwestycji, tworzenie miejsc pracy, a także rozwiąże kwestię wzrastającego zapotrzebowania na energię.

W opracowaniu przygotowanym przez analityków Instytutu Jagiellońskiego prezentowane są trzy możliwe do wdrożenia w polskich warunkach miksy energetyczne – węglowy, gazowy i niskoemisyjny oraz konsekwencje ich wyboru. Do podjęcia decyzji, które moce wytwórcze Polska powinna rozwijać konieczne jest zrozumienie konsekwencji dla gospodarki – ewentualnego ryzyka i kosztów – którym musi sprostać program gospodarczy kraju. Wsparcie dla OZE wymaga zwrotu w myśleniu w polskiej energetyce i zmierzenia się z konsekwencjami dla sektora węglowego. Budowa nowoczesnych mocy węglowych zmniejsza zapotrzebowanie na ten surowiec i wymaga cięć w górnictwie. Rozwijanie  energetyki opartej na gazie ziemnym zmniejsza rentowność węgla albo zmusza do inwestycji w kosztowną technologię jego zgazowania. Wobec tych ograniczeń, polityka energetyczna Polski powinna stworzyć warunki inwestycyjne i regulacyjne, które pozwolą na ekonomiczną eksploatację istniejących aktywów konwencjonalnych, a także zwiększą bezpieczeństwo energetyczne kraju.

W raporcie czytamy, że niezależnie od doboru miksu, potrzebne jest stworzenie rynku, w którym oprócz energii elektrycznej towarem będzie także jej dostępność, a firmy oferujące moce wytwórcze otrzymają zapłatę za ich utrzymywanie w systemie. Prócz utworzenia systemu wynagradzania za utrzymywanie w systemie pewnego poziomu dostępnej mocy za odpowiednią opłatą niezbędne jest zwiększenie efektywności energetycznej wszystkich gałęzi przemysłu oraz racjonalizacja wykorzystania energii przez odbiorców końcowych.

Dodatkowo czytamy w analizie, że Polska musi być niezależna energetycznie i osiągnąć ten cel jak najniższym kosztem. Każda z rewolucji – węglowa, łupkowa czy odnawialna – będzie stanowiła koszt dla podatnika. Co istotne, tych nakładów nie da się ponieść jednocześnie. Dlatego też polscy decydenci muszą dokonać wyboru, czy inwestować w gaz ziemny, źródła odnawialne, ze szczególnym naciskiem na wiatr czy pozostać przy węglu.

– Na politykach spoczywa dziś trudny wybór między ceną, czystością i bezpieczeństwem dostaw energii. Każdy z wyborów niesie za sobą pozytywne i negatywne konsekwencje. Wsparcie dla energetyki odnawialnej przyczyni się do upadku współczesnej gospodarki Śląska. Wsparcie dla węgla narazi nas na spór z Komisją Europejską. Rozwój energetyki jądrowej uzależni nas od zagranicznego partnera technologicznego i inwestycyjnego. Z deklaracji polskiego rządu można wywnioskować, że stawia on na polski węgiel. Za ten wybór zapłacą obywatele, ale długofalowo zyskają bezpieczeństwo energetyczne – podsumował Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl, analityk Instytutu Jagiellońskiego.

Ważne: Jaka energia będzie napędzać polską gospodarkę – raport Instytutu Jagiellońskiego