Prof. Wojciech Roszkowski o generale Jaruzelskim: Służba w złej sprawie

28 maja 2014, 15:13 /
Prof. Wojciech Roszkowski o generale Jaruzelskim: Służba w złej sprawie
< h3><a rel="attachment wp-att-732" href="http://jagiellonski.pl/?attachment_id=732"><img class="alignleft size-medium wp-image-732" title="prof. Wojciech Roszkowski" src="http://jagiellonski.pl/wp-content/uploads/2011/06/Wojciech-Roszkowski-232x300.jpg" alt="prof. Wojciech Roszkowski" width="102" height="132" /></a>Polacy spierali się i będą spierać o ocenę życiorysu gen. Wojciecha Jaruzelskiego długo po jego śmierci. Jak na ten życiorys patrzy historyk? Komentarz profesora Wojciecha Roszkowskiego.<!--more--></h3> <strong>"Super Express": - Polacy spierali się i będą spierać o ocenę życiorysu gen. Wojciecha Jaruzelskiego długo po jego śmierci. Jak na ten życiorys patrzy historyk?</strong> Prof. Wojciech Roszkowski: - Stanowiska różnią się w zależności od tego, jaki życiorys dany człowiek reprezentuje. Jeśli był związany z dawnym systemem władzy, to w naturalny sposób będzie go bronił. A historyk powinien opierać się na faktach. <strong>- Co z nich wynika?</strong> - Generał przeszedł bardzo skomplikowaną drogę, od ucznia szkoły katolickiej do agenta Głównego Zarządu Informacji. Jego długa kariera była w całości związana z tamtym systemem. Z jednym wyjątkiem, że został wybrany na prezydenta III RP w wyniku konsensusu politycznego, żeby transformacja miała charakter ewolucyjny, a nie rewolucyjny. Jego służba tamtemu systemowi była służbą w złej sprawie. Ale to jest ocena historyka. Ocenę sumienia generała zostawmy Panu Bogu. Ja mogę oceniać tylko jego rolę w historii Polski i oceniam ją bardzo negatywnie. <strong>- Zwolennicy gen. Jaruzelskiego bronią go, mówiąc, że za jego rolę w procesie transformacji należy mu się szacunek.</strong> - A co miał zrobić? System upadał. To było nieuniknione. On tylko ułatwił transformację na pewnym etapie, ale też ułatwił "miękkie lądowanie" ludziom starego reżimu. <strong>- Gen. Jaruzelski jest autorem wprowadzenia stanu wojennego w1981 r. To kolejne źródło sporu. Generał wprowadził go, żeby zapobiec interwencji ZSRR czy próbował ratować stary system?</strong> - Dyskusja na temat stanu wojennego jest częścią debaty o gen. Jaruzelskim. Ale wiedza o rozmowach na Kremlu, stanowisku generała wobec dowództwa sowieckiego w grudniu 1981 r., o jego nastawieniu do tej sprawy i tłumaczeniach wprowadzenia stanu wojennego w pierwszych latach wskazuje na to, że on jednak chciał ratować ten system, a nie niepodległość Polski. Nie znamy faktów, które by świadczyły, że groziła nam inwazja sowiecka. Może tak było rok wcześniej, ale nie pod koniec 1981 r. Źródło: <a href="http://m.se.pl/wydarzenia/opinie/prof-wojciech-roszkowski-o-generale-jaruzelskim-suzba-w-zej-sprawie_402576.html">Super Express</a>