Opinie i komentarze

Japoński problem metali rzadkich - Monika Sopala

7 lipca 2011, 23:42 /
Japoński problem metali rzadkich - Monika Sopala
< p style="text-align: justify;"><a href="http://www.jagiellonski.pl/wp-content/uploads/2011/06/Monika-Sopala.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-600" title="Monika Sopala" src="http://www.jagiellonski.pl/wp-content/uploads/2011/06/Monika-Sopala-210x300.jpg" alt="" width="210" height="300" /></a>Choć metale rzadkie są znane naukowcom już od ponad dwustu lat, to w ostatnim dziesięcioleciu stały się szczególnie pożądanym materiałem produkcyjnym w krajach wysokorozwiniętych, w tym w Japonii. Zalicza się do nich 17 pierwiastków ( w tym 15 z grupy lantanowców oraz skand i itr), szeroko wykorzystywanych w przemyśle precyzyjnym, optycznym, elektronicznym i motoryzacyjnym.Kraj Kwitnącej Wiśni jest największym importerem tego surowca, miedzy innymi za sprawą drugiej co do wielkości produkcji wysokich technologii na świecie, zaraz po Stanach Zjednoczonych. Z kolei największym eksporterem metali rzadkich są Chiny- wydobywają około 90 proc. światowej produkcji tych surowców.</p> <p style="text-align: justify;">Uzależnienie gospodarki Japonii od Chin w kwestii importu metali rzadkich jest bardzo duże, co strona chińska często wykorzystuje w kontaktach politycznych między krajami. Japoński import metali z Chin został mocno zachwiany jesienią ubiegłego roku w wyniku japońsko- chińskiego sporu morskiego w rejonie Wysp Senkaku (terytoria sporne, którymi administruje Japonia, a co do których historyczne prawa roszczą sobie również Chiny). Wówczas Chiny mocno ograniczyły dostawy metali rzadkich do Kraju Kwitnącej Wiśni, co zmusiło Japonię do gromadzenia zapasów. Japońskie przedsiębiorstwa zużywają około 30 tys. ton metali rzadkich rocznie, a na skutek sporu z Chinami w roku ubiegłym zaimportowały tylko 24 tys. ton tych surowców. Chiny wprowadzając liczne ograniczenia eksportowe, w tym procedury utrudniające wywóz metali ziem rzadkich z kraju, dążąc do zwiększenia swojej pozycji na arenie międzynarodowej. Chiński rząd cięcia w eksporcie tłumaczy wzrostem zapotrzebowania wewnętrznego oraz ochroną środowiska naturalnego, niszczonego podczas wydobycia metali. Według zapewnień chińskiego premiera, Wen Jiabao, Chiny nie zamierzają wykorzystywać metali rzadkich do zabiegów politycznych, jednakże są to tylko złudne, polityczne zapewnienia, w które w rzeczywistości nikt nie wierzy. Ograniczenia eksportowe ze strony chińskiej doprowadzają do nieformalnej wojny handlowej z Japonią, co ma duży wpływ na relacje japońsko- chińskie. Warto wspomnieć, że metale ziem rzadkich w swoich zasobach naturalnych posiadają również takie państwa jak: Kanada, USA i Australia, jednakże czasowo ograniczyły ich pozyskiwanie ze względu na zbyt duże koszty wydobycia oraz bezkonkurencyjnie niskie ceny importu surowców z Chin.</p> <p style="text-align: justify;">Obecnie metale ziem rzadkich są nieodłącznym elementem gospodarki japońskiej i skala zapotrzebowania na nie ciągle rośnie. Rocznie światowy popyt zwiększa się o ok. 15- 20 proc. Kraje wysokorozwinięte technologicznie są uzależnione od pozyskiwania tychże pierwiastków , głównie za sprawą ich wielorakiego zastosowania. Bez nich nie byłoby wielu narzędzi i przedmiotów życia codziennego, choćby monitorów LCD i  twardych dysków oraz elementów do silników hybrydowych w firmach np. Toyoty i Hondy. Japonia wykorzystuje potencjał metali rzadkich również do produkcji odnawialnych źródeł energii, w tym silników do turbin wiatrowych, co zwłaszcza po ostatnich zapowiedziach zmian w japońskiej polityce energetycznej, wydaje się być szczególnie ważne. Przypomnijmy, że w maju br. Japonia ogłosiła zwrot w kierunku produkcji energii ze źródeł odnawialnych. Metale rzadkie bez wątpienia są istotnym elementem nowej polityki energetycznej państwa, szeroko popieranej przez społeczeństwo japońskie, które sceptycznie podchodzi do elektrowni jądrowych po ostatnich wydarzeniach w Fukushimie. Nie ma alternatywnych materiałów, które mogły by zastąpić metale rzadkie w stu procentach, należy zatem szczególnie zadbać o ich oszczędne wykorzystanie, jak i możliwość ich pozyskiwania drogą przetwarzania surowców wtórnych. Japonia jest przykładem państwa, które od jakiegoś czasu prowadzi działania na rzecz badań nad metalami ziem rzadkich, jako jednego ze strategicznych surowców dla gospodarki.  Kraj Kwitnącej Wiśni, podobnie zresztą jak Stany Zjednoczone, już od pewnego czasu pracuje nad bardziej efektywnym wykorzystaniem metali rzadkich oraz opracowaniem substancji zastępczych, aby zabezpieczyć się przed ich niedoborem w przyszłości. Również japońcy producenci coraz częściej zaczynają poszukiwać nowych rozwiązań, które nie były by zależne od importu tych surowców. Przykładem może być japońska firma Toyota, która przy współpracy z konstruktorami ze Stanów Zjednoczonych pracuje nad nową wersją silnika- tzw. silnikiem indukcyjnym, następcą silników hybrydowych i elektrycznych.</p> <p style="text-align: justify;">Większa obecności technologii z wykorzystaniem metali rzadkich nie stanowi problemu, jeżeli zapewniona jest płynność dostaw tego typu surowców i ich ogólna dostępność na wolnym rynku. Niestety chiński rząd od lat jest monopolistą w kwestii eksportu metali na rynki i doskonale wie, jak to wykorzystać w relacjach z innymi krajami, w tym z Japonią. W najbliższych latach metale rzadkie, obok ropy naftowej i gazu, staną się kolejnym surowcem strategicznym decydującym o relacjach Japonii z innymi państwami.</p> <p style="text-align: justify;"><em>Tekst pierwotnie ukazał się w "Gazecie Finansowej", nr 26/2011.</em></p>